Siła marketingu

Kilka dni temu na jednym z największych polskich portali poświęconych bieganiu pojawił się tekst o Gyakusou serii ubrań dla biegaczy powstałych przy współpracy Nike i Undercover, a zaprojektowanych przez znanego projektanta, Juna Takahasiego. Takahasi mówiąc o swojej kolekcji, podkreśla, że ważne było dla niego osiągnięcie harmonii i spójności z otoczeniem, co przejawia się chociażby w nienarzucającej się kolorystyce. Idea bardzo ciekawa, w zasadzie odpowiadająca moim poglądom i nie mam wątpliwości co do wysokiej jakości tych ubrań, ale to co interesuje mnie najbardziej to reakcje niektórych polskich forumowiczów na tą „harmonijną” kolekcję.

Jak można się domyślać, ceny ciuchów Gyakusou są z perspektywy przeciętnego polskiego biegacza kosmiczne, ale nikogo chyba nie dziwi już fakt, że osiąganie harmonii i jedności z przyrodą musi swoje kosztować. Równie łatwo można się domyślić, że owe ceny zostały szybko przez co poniektórych dyskutantów, mówiąc delikatnie, wyśmiane. Co jednak najciekawsze, „ideologia” Takahasiego znalazła sporo obrońców, którzy – jak sami twierdzą – ją rozumieją… przemawia do nich. Mam wrażenie, że jednocześnie nie są to te same osoby, które entuzjastycznie rzucają się na minimalistyczne nowinki typu sandały biegowe.

Może się mylę, ale odnoszę wrażenie, że nie ważne jest co się mówi, ale kto to mówi. Jeżeli jacyś Amerykanie próbują nam opchnąć sandały, co gorsza z jakimś dziwnym uziemieniem, to jesteśmy gotowi wyśmiać ich bez chwili namysłu. Kiedy jednak przychodzi do nas Nike z produktem, jakby na to nie spojrzeć, otoczonym podobną ideologią i rzuca absurdalne ceny to pierwsze pytanie brzmi: „gdzie w Polsce można to kupić”?

Ciekaw byłbym reakcji tych samych biegaczy na podobną serię ubrań wypuszczoną przez któregoś z producentów sandałów biegowych. Ciekawe, czy ta sama ideologia pozbawiona profesjonalnej reklamy, byłaby tak samo przekonująca? Tylko czekać aż Nike albo Adidas zacznie produkować sandały do biegania. Wtedy wszyscy się do nich przekonają 😉
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s