Anna Czerwińska – GórFanka na himalajskiej ścieżce

GórFanka na himalajskiej ścieżce to piąta, a zarazem ostatnia część serii książek, w których Anna Czerwińska snuje swoje górskie opowieści. Opowieści, które z jednej strony przepełnione są poczuciem humoru, pięknem i magią gór, ale z drugiej poprzeplatane są tragicznymi wydarzeniami, które przypominają, że to wszystko nie jest sen, a prawdziwe życie, które w każdej chwili może się skończyć.

Anna Czerwińska to jedna z osób, których nie wypada przedstawiać, a jednak zrobię to, ponieważ osoby niezorientowane w temacie mogą mimo wszystko nie kojarzyć tego nazwiska.  Anna Czerwińska jest polską alpinistką i himalaistką, która wspinała się między innymi z Wandą Rutkiewicz (obserwując jej karierę, można zauważyć, że bardzo często wspina się w zespołach kobiecych). Ma na swoim koncie siedem ośmiotysięczników oraz koronę Ziemi, którą zdobyła jako pierwsza Polka i jako drugi Polak w ogóle. Również jako druga Polka stanęła na szczycie Mount Everestu, a w momencie zdobywania była najstarszą kobietą, której się to udało.

 

Piąta część tej serii jest wyjątkowa głównie ze względu na ponad trzydziestoletni okres czasu jaki obejmuje. Możemy dzięki temu obserwować ewolucję himalaizmu samego w sobie, ale również być świadkami przemian, jakie zachodziły, a w zasadzie dalej zachodzą, w karierze Anny Czerwińskiej. Książka zaczyna się i kończy krótkimi rozdziałami na temat „Starego Nepalu” i „Dzisiejszego Nepalu”, które jak klamry spinają całą opowieść. Tak samo w pozostałych rozdziałach, które w chronologicznej kolejności traktują o zmaganiach z kolejnymi szczytami, poznajemy „starą” i „dzisiejszą” Annę Czerwińską.

 

Główna część książki składa się z opisu wypraw na poszczególne góry (Kangczendzongę, Everest, Cho Oyu, Shishpangme, Ama Dablam, Manaslu oraz Dhaulagiri). Nie jest to jednak snucie patetycznej historii o kolejnych tryumfach, lecz szczere – czasami do bólu – wspomnienia z wypraw, podczas których autorka, jak sama pisze, często mogła „cieszyć się jedynie sukcesami kolegów”. To właśnie ludziom poświęconego jest wiele miejsca na stronach książki. Pani Anna chyba w równej mierze przywołuje wspomnienia dobre jak i te negatywne. Pisze o nieprzyjemnych sytuacjach i nie zawsze przyjaznych ludziach, których miała okazję spotkać w górach. Opisy relacji pomiędzy himalaistami dla osoby całkowicie spoza tego środowiska są niezwykle ciekawe, być może nawet ciekawsze niż opisy samych zmagań z górami. Autorka opisując różne konfliktowe sytuacje, w pewien sposób odmitologizuje postać krystalicznego himalaisty, która funkcjonuje w ogólnej świadomości. W GórFance himalaista to zwykły człowiek, którym kierują różne motywy i który nieraz jest w stanie daleko się posunąć, aby osiągnąć zamierzone cele.

 

Oprócz tego GórFanka pozwala nam też podejrzeć, jak wyprawa w góry wysokie wygląda od kuchni i zobaczyć z jakimi problemami technicznymi i organizacyjnymi przychodzi himalaistom się mierzyć. Zakładanie kolejnych obozów, transport ekwipunku, zła pogoda, ograniczony czas… “Podejrzeć” ponieważ GórFanka na himalajskiej ścieżce to „tylko” 250 stron. „Tylko” ponieważ chciałoby się czytać dużo więcej. Warto w tym miejscu wspomnieć również o bogatej oprawie graficznej książki, która dodatkowo pobudza wyobraźnię. Jak już pisałem, książka obejmuje okres ponad trzydziestu lat, więc możemy zobaczyć również jak różnią się zdjęcia sprzed trzydziestu lat od tych robionych niedawno.

Większość z nas co prawda nie ma okazji wspinać się w górach wysokich, jednak jeżeli duch gór nie jest nam obcy to lektura tej książki z pewnością sprawi nam wielką przyjemność i będzie przygodą sama w sobie.
Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s