Airia One, czyli buty do biegania

Co to znaczy „buty do biegania”? No jak to… but jaki jest każdy widzi, do biegania, do chodzenia i do czego kto chce. Nie do końca. Każdy but do biegania równie dobrze nada się do chodzenia, ale nie każdy zwykły but nada się do biegania. Moglibyśmy sformułować taką zasadzę, ale Airia One to szwedzkie buty, które jej przeczą. Airia One to buty zaprojektowane tylko i wyłącznie z myślą o bieganiu. Chodzić w nich może nam się już nie najlepiej.

www.airiarunning.com

Brzmi intrygująco, prawda? Póki co mogę napisać tylko to, czego dowiedziałem się z materiałów udostępnianych przez Airia, ponieważ buty te nie weszły jeszcze nawet do sprzedaży, niemniej bardzo mnie one zainteresowały.

Airia One to buty minimalistyczne, ale traktują minimalizm w zupełnie nowy sposób, wychodząc z założenia, że w każdym naszym kroku kryją się duże pokłady energii, która marnuje się przez źle zaprojektowane obuwie. Założeniem Airia nie jest tylko pozwolić stopie i całym nogom pracować naturalnie, ale wręcz pomóc im w uwolnieniu tej energii.

Projekt powstawał przez wiele lat, a jednak w Airia nie znajdziemy jakichś kosmicznych systemów. Jest za to jedno, w zasadzie bardzo proste rozwiązanie, które może okazać się genialne w swojej prostocie… albo całkowicie nietrafione. Rozwiązanie, którego jedynym celem jest sprawić, abyśmy biegali szybciej. I to aż do 7% szybciej. Ale o co właściwie biega?

6mm drop. Nie, nie, Airia One mają zerowy spadek pięta-palce, czyli tzw. zero drop. Mają za to 6mm różnicę grubości podeszwy pomiędzy jej zewnętrzną a wewnętrzną krawędzią. Mówiąc inaczej, te buty są po prostu krzywe. Mówiąc jeszcze inaczej, czyste szaleństwo! Ale może w tym szaleństwie jest metoda. Podniesienie zewnętrznej krawędzi stopy ma pomóc w bardziej równomiernym rozłożeniu siły, co w efekcie przełoży się na szybkość. Z jednej strony wszystko to wydaje się trochę naciągane, ale z drugiej, w głowie kiełkuje myśl, że może jednak coś w tym jest. Trzeba się przebiec, żeby się przekonać.

Jak się w tym będzie biegało? Nie mam pojęcia. Na zdjęciach Airia One wyglądają trochę dziwnie, ale jednocześnie bardzo zachęcająco. Miałbym ochotę w nie wskoczyć i przetestować na jakiejś szybkiej dyszce. Wczoraj dostałem potwierdzenie od Airia, że mogę spodziewać się ich butów w okolicach lutego, więc wtedy dowiemy się, czy obuwie biegowe czeka rewolucja czy był to falstart, który skończy się dyskwalifikacją zawodnika.

Advertisements

4 thoughts on “Airia One, czyli buty do biegania

  1. Ja też czekam na recenzję, ale jestem zdecydowanie sceptyczny. Dopiero zaczynamy się wygrzebywać z 'czarnej dziury żelazek' a tutaj proszę, zaczynają już pojawiać się nowe sposoby na udoskonalenie czegoś co jest doskonałe, znaczy naszych stóp. Nie wydaje mi się również, by słusznym było nazywanie tych butów minimalistyczymi, nawet minimalistycznymi „w inny sposób”. 😉

  2. Cześć,

    Ja też nie jestem hurraoptymistyczny i mam sporo wątpliwości co do tych kapci – bieganie z krzywą podeszwą wydaje mi się po prostu niewygodne, ale kurczę, może coś w tym jest. Też jestem sceptyczny, ale ciekawość mnie zżera 😉

    Minimalizm czy nie… pewnie długo moglibyśmy się spierać co do nazewnictwa. Airia ma jedno fajne hasło: „Jeżeli nasze stopy stworzone byłyby tylko do biegania, wyglądałyby właśnie tak jak Airia”. Ciekawe i daje do myślenia. Ludzkie stopy „oryginalnie” spełniać miały różne inne funkcje obok biegania, a celem Airia jest całkowite uwolnienie właśnie ich biegowego potencjału.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s