Leginsy na mrozy od Polanika

Mamy wreszcie zimę, a jak zima to i typowo zimowe ciuchy. Ostatnio w Internecie jest istne zatrzęsienie różnych poradników na temat biegania w zimie, a prawda jest taka, że nikt lepiej ci nie doradzi niż twoje ciało. Każdy inaczej odczuwa temperaturę i kierowanie się czyimiś wskazówkami może być bardzo złudne. Jedni przy lekkim mrozie zakładają koszulkę, narzucają na nią wiatrówkę i to wszystko, a inni potrzebują dobre pół godziny, żeby ponaciągać na siebie wszystkie warstwy termoizolującej, regulującej i oddychającej odzieży. I nie ma w tym nic złego! Nie dostaniecie dodatkowych punktów mocy za bieganie w zimie w samej koszulce… ale miało być o spodniach o ile dobrze pamiętam, a rozpisuję się o zimie…

Poradników cała masa, a ja chcę przedstawić Wam konkretną propozycję właśnie na zimowe bieganie. Leginsy Warm System polskiej marki POLANIK. Mieliście już okazję przeczytać na moim blogu recenzję ich świetnej bluzy (również Warm System) oraz koszulki, a teraz przyszedł czas na dolną część garderoby.

Jak wskazuje już sama nazwa – Warm System – leginsy przeznaczone są przede wszystkim na chłodniejsze dni. Zawsze jednak jest problem z określeniem tego, co producent ma na myśli pod hasłem „chłodniejsze dni”. W tym przypadku chodzi o te CHŁODNIEJSZE dni 😉 kiedy słupek rtęci spada poniżej zera. Biegając w cieplejsze dni – do około 5*C też nie ma problemu, ale możemy czuć, że jest jednak trochę za ciepło. Tak jak pisałem we wstępie, wiele zależy od indywidualnego odczuwania temperatury, więc wartości, które tutaj podaję są bardzo orientacyjne.

Orientacyjne nie były za to na pewno mrozy, które nas zaatakowały w zeszły weekend. -13*C a do tego silny wiatr, który skutecznie obniżał odczuwalną temperaturę. Bieganie w takich warunkach wymaga już konkretnych ciuszków. Na górę poszły cztery warstwy włączając w to zimową kurtkę Dobsom R90, która nigdy mnie nie zawiodła, a na dół… same leginsy. Rzecz jasna, w czasie biegu nogi intensywnie pracują, a tym samym się rozgrzewają, ale i tak miałem wątpliwości, czy Polanik da radę.

Dał! Pomimo mrozu i wiatru, doskonały komfort termiczny. Nawet kiedy się zatrzymywałem nie czułem w nogach zimna. Wszystko było tak jak należy. Zdecydowanie trafiony wybór na zimowe bieganie.

Nie są one ani wiatro- ani wodoodporny, ale mimo wszystko dobrze znoszą wszelkie kaprysy pogody. Leginsy grzeją odpowiednio pomimo silnego wiatru i nie tracą niczego z komfortu pomimo deszczu.

Materiał, z którego wykonane są leginsy to pół na pół poliamid oraz bioaktywne włókno „srebrnej nitki”. Zewnętrzna warstwa materiału jest gładka, a wewnętrzna bardzo miękka i przyjemna w dotyku. Leginsy są dobrze dopasowane, ale nie przylegają zbyt ciasno, nie krępują ruchów ani nie uciskają.

Wykorzystanie „srebrnej nitki” o właściwościach antybakteryjnych sprawdza się równie dobrze jak w przypadku pozostałych produktów. Materiał skutecznie niweluje powstawanie nieprzyjemnych zapachów oraz jakichkolwiek podrażnień.

Podobnie jak w przypadku bluzy Warm System, leginsy mają kilka szczegółów, które znacząco zwiększają ich funkcjonalność. Na dole nogawek, po zewnętrznej stronie znajdują się suwaki, które ułatwiają zakładanie i zdejmowanie leginsów. Suwaki są dosyć solidne i nie rozpinają się w czasie biegu. Poza tym, na dole nogawek znajdują się gumowe paski antypoślizgowe, które zapobiegają ich podnoszeniu się i obracaniu. Guma w pasie jest szeroka i ściągana tradycyjnym sznurkiem 😉

Z tyłu umieszczona została pozioma kieszeń zamykana na zamek błyskawiczny, która idealnie nadaje się do schowania dokumentów albo komórki.

Leginsy są czarne, ale posiadają czerwone wstawki oraz tu i ówdzie czerwone szwy, co nadaje im całkiem ciekawego wyglądu. Brakuje mi w nich jednak paru dużych, strategicznie rozmieszczonych elementów odblaskowych. Skoro przeznaczone są do biegania w zimie to istnieje duże prawdopodobieństwo, że również po zmroku. Gdyby czerwone elementy były odblaskowe, znacząco zwiększyłoby to nasze bezpieczeństwo.

Leginsy Warm System dostępne są w sklepie internetowym Polanik. Ich normalna cena to 188 zł, ale przy odrobinie szczęścia można dostać je w promocji za niecałe 150zł… w promocji takiej, jak teraz 😉

No i znowu wyszła mi pozytywna recenzja… ale to chyba dobrze?

Reklamy

2 thoughts on “Leginsy na mrozy od Polanika

    1. Ostatni biegam tylko w tych spodniach i zawsze mam telefon w tej kieszonce. Zero problemów. Słucham z niego muzyki, korzystam z Endomondo – wszystko śmiga. W lecie, w innych spodniach (NESSI) też noszę telefon w kieszonce z tyłu i owszem, jest wilgotny a przy ekranie dotykowym może stanowić to już mały problem, ale w tych leginsach wszystko jest OK.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s