Nike Free Flyknit 3.0

pierwszy kontakt

Nike, firma która z jednej strony jest obwiniana za rozwój szeroko rozumianych butów stabilizujących, które dzisiaj nazywamy już „klasycznymi” albo „tradycyjnymi” butami biegowymi lub pieszczotliwie „żelazkami”. Z drugiej strony, producent najpopularniejszego modelu minimalistycznego – Free.

Każdy kto choć trochę interesuje się bieganiem i butami do biegania wie, że Nike Free to ikona biegania minimalistycznego. Biegałem już w różnych obuwniczych wynalazkach, o niektórych w ogóle mało kto słyszał, a najlepiej sprzedającego się modelu nigdy nie miałem nawet w rękach. Aż do teraz.

nike_swoosh2Efekt WOW mierzony tym jak nisko opada Ci kopara po wyjęciu butów z pudełka. Wynik Nike Free Flyknit 3.0 to 10/10. Bez względu na to w ilu butach już się biegało Flyknit robią oszałamiające pierwsze wrażenie.

Cholewka Flyknit to dosłownie utkana skarpeta, która doskonale przylega do stopy. Oczami wyobraźni widzę zastępy babć, które pociskając plotki mozolnie tkają kolejne pary z „łyżwą” 😉 Sznurówki wydają się być zainstalowane jedynie pro forma, bo w rzeczywistości nie trzeba ich nawet wiązać. Czucie na skórze – rewelacja. Żadnych szwów, mięciutki materiał, w dotyku przyjemny jak pupa niemowlaka. Na moich stopach leżą jak ulał, ale zastanawiam się czy osoby z grubszymi i szerszymi stopami też byłyby tak zadowolone. Kolejna obawa, która się we mnie budzi to trwałość cholewki. Materiały wydają się być wysokiej jakości, a co do samego wykonania też nie mogę mieć zastrzeżeń. Pozostaje więc mieć nadzieję, że sprawdzą się w dłuższej perspektywie.

Tyle się już naczytałem o mega elastycznej podeszwie Free, a tutaj mały szok… To znaczy, podeszwa nie jest sztywna, nic z tych rzeczy, ale daleko jej do elastyczności, którą znam z takich butów jak Merrell Vapor Glove, Inov-8 f-lite 192 czy nawet Minimusy Zero. Opinie, które czytałem w Internecie mogą być pod tym względem trochę mylące. Myślę, że należałoby raczej powiedzieć, że Podeszwa Free jest bardzo elastyczna jak na swoją grubość. A 21mm pod piętą i 17mm pod palcami to już z perspektywy biegania naturalnego dosyć gruba podeszwa i konkretny izolator. Niemniej, charakterystyczne dla całej serii Free nacięcia w podeszwie sprawiają, że możemy cieszyć się wyraźną amortyzacją, a stopa jest jednocześnie dosyć mocno angażowana i nie może się obijać. Do tego lekki, 4mm drop niczego nie narzuca i spokojnie możemy lądować naturalnie na śród- lub przodostopiu.

Wrażenia po pierwszych kilometrach mogę opisać jednym słowem – wygoda. Free 3.0 Flyknit to buty bardzo komfortowe i z pewnością często będziecie je widzieli na moich nogach. Waga – lekko powyżej 200 gram w standardowym rozmiarze – nie jest może powalająca, ale z pewnością bardzo przyzwoita, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę grubość podeszwy. Amortyzacja w 3.0 jest bardzo przyjemna i dynamiczna. Z pewnością nie jest miękka i daje poczucie sprężystego, naturalnego wybicia jak i zresztą podczas całego cyklu ruchu.

Mimo wszystko biegam w nich w skarpetkach. Takie już mam upodobanie, że wolę biegać w skarpetkach. Cholewka Flyknit nadaje się idealnie do biegania bez skarpetek i dodatkowa warstwa materiału, który niwelowałby tarcie spoconej skóry o materiał jest tutaj niepotrzebna, ale za bieganiem w skarpetkach przemawia jeszcze kilka innych faktów. Przede wszystkim trwałość. Jestem przekonany, że biegając bez skarpetek możemy szybciej przetrzeć cholewkę, chociażby jakimś zadziorem krzywo przyciętego paznokcia. Kolejna sprawa to zachowanie świeżości – nie bez powodu zaleca się bieganie w skarpetkach nawet w Five Fingersach, a osoby, które narzekają na przykry zapach to praktycznie wyłącznie te, które biegają w nich boso 😉

Z mojej perspektywy Nike Free Flyknit 3.0 to świetne buty na dłuższe dystanse – lekkie, dynamiczne, idealnie dopasowane, ale jednocześnie z przyjemną amortyzacją, która pozwala trochę mięśniom odetchnąć. Póki co jest to mój faworyt na zbliżający się maraton. Jego główny rywal to Puma Mobium Speed 😉 Do Silesia Marathon zostało jeszcze kilka tygodni, więc będę je intensywnie porównywał!

A kto się jeszcze nie napatrzył może obejrzeć krótki filmik z Nike Free Flyknit 3.0 w roli głównej.

 

Reklamy

One thought on “Nike Free Flyknit 3.0

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s