Vibram Five Fingers Bikila EVO

czyli EVOlucja

Zanim zaczniesz czytać tą recenzję, rzuć okiem na mój poprzedni wpis na temat Five Fingersów, gdzie pisałem szerzej na temat wykorzystania 5 palców w bieganiu, związanych z nimi kontrowersji oraz nieporozumień. A dzisiaj na tapetę bierzemy model Bikila EVO i będzie tylko i wyłącznie na jego temat. Bez aluzji i porównań. Na bezpośrednią konfrontację z Bikilą LS będzie miejsce w ostatniej części tego cyklu. No to zaczynamy!

Bikila to taki biegowy klasyk Five Fingersów. Pojawił się kilka lat temu właśnie specjalnie z myślą o bieganiu i od tamtej pory cieszy się niesłabnącą popularnością. W tym roku doczekał się jednak konkretnej metamorfozy w postaci opisywanej tutaj wersji EVO. Patrząc na suche dane można dojść do wniosku, że idea kryjąca się za tą EVOlucją, to stworzenie troszkę bardziej amortyzowanego modelu… może bardziej przyjaznego dla początkujących minimalistów, może lepszego na dłuższe dystanse, może trochę bardziej komfortowego. Tak to przedstawia się w teorii, ale przyjrzyjmy się bliżej tym kapciom, żeby się nie zaskoczyć 😉

Tak to wygląda

Od strony technicznej wygląda to następująco. Podeszwa jest odrobinę grubsza i nieco inaczej skonstruowana. Całościowa jej grubość to 8,5mm, a składa się na to 2mm wkładka, 4mm amortyzującej pianki EVA i 2,5mm podeszwa zewnętrzna z twardej gumy. Grubość moim zdaniem jest w sam raz – nie powinna odstraszać nowych adeptów sztuki biegania naturalnego, ani odstręczać starych wyjadaczy 😉 Co najważniejsze, podeszwa jest bardzo elastyczna i bez problemu można ją zwijać w każdym kierunku. Wszelkie testy kaloryferowe i naleśnikowe zdaje celująco, co oznacza, że w czasie biegu stopy nie będą musiały z nią walczyć i będą mogły swobodnie pracować, tak jak chce tego natura.

Podeszwa zewnętrzna, czyli te placki z czarnej gumy, jest twarda i odporna na ścieranie, ale absolutnie nie ogranicza w żaden sposób elastyczności podeszwy.

Cholewka w tym modelu jest bardzo cienka i zwiewna. Do tego stopnia, że początkowo miałem spore obawy co do jej trwałości, ale po kilku miesiącach biegania w różnych warunkach nie stwierdzam żadnych uszkodzeń ani przetarć. Bardzo wysoka jakość i solidne wykonanie. Czubki palców dodatkowo wzmocnione są gumą, więc nie musimy obawiać się uszkodzenia w przypadku kopnięcia w cokolwiek.

Ze względu na to, że jest tak cienka, cholewka zapewnia bardzo dobrą oddychalność, ale siłą rzeczy nie przypadnie do gustu zmarzluchom w zimowe dni. Osobiście nie mam problemu z bieganiem w zimie nawet w sandałach (w granicach zdrowego rozsądku oczywiście), ale gdyby ktoś pytał, to mówię 😉

Jak w przypadku każdych Five Fingersów, cholewka jest świetnie dopasowana do stopy (zakładając oczywiście, że mamy odpowiednio dobrany rozmiar), ale chyba ze względu na to, że w tym modelu cholewka jest tak cienka, ma się rzeczywiście wrażenie „drugiej skóry”.

Mamy tutaj tradycyjny język, który dobrze się układa oraz tzw. Speed Lacing System, czyli system wiązania „na zaciąg” 😉 Sznurówki po prostu zaciągamy i blokujemy klipsem, a końcówkę przyklejamy na rzep, żeby nic się nie chmajtało. System jest bardzo wygodny i przede wszystkim stabilny – nic się nie luzuje i możemy spokojnie biegać.

Jak możecie zobaczyć na powyższych zdjęciach, cholewka w okolicach kostki i ścięgna Achillesa nie jest w żaden sposób usztywniana. Jest to po prostu kawałek materiału. Dla mnie osobiście jest to plus, aczkolwiek spotkałem się z opiniami, że EVO trochę kiepsko trzyma stopę w okolicach pięty, co może dać się we znaki podczas biegania w nierównym terenie. Ja absolutnie takiego problemu nie mam, ale przypuszczam, że jest to po prostu kwestia indywidualnego dopasowania cholewki do stopy. Niemniej, czytałem takie opinie, więc zwracam na to uwagę.

Wnętrze cholewki umożliwia oczywiście bieganie bez skarpetek, nie powoduje żadnych obtarć czy innych nieprzyjemności. Ja jednak, jak zawsze podkreślam, zazwyczaj decyduję się na tą dodatkową warstwę ochronną w postaci skarpetek. Po pierwsze, jest to bardziej higieniczne i pozwala uniknąć nieprzyjemnego zapachu, na który narzeka tak wiele osób przy okazji Five Fingersów. Po drugie, kiedy stopa jest spocona albo cholewka przemoczona, o obtarcie bardzo łatwo i żadna cholewka nas nie uratuje przy kontakcie z gołą skórą, a skarpetka to taka warstwa buforowa.

W biegu

Zaraz po wyciągnięciu z pudełka ma się wrażenie niesamowitej lekkości i zwiewności tych laczków, a jakakolwiek dodatkowa amortyzacja kompletnie nie daje się odczuć. Jeden but Bikila EVO w standardowym rozmiarze waży zaledwie 143 gramy – jak dla mnie świetny wynik, szczególnie jeżeli weźmiemy pod uwagę grubość i skład podeszwy.

Jasne, mamy tutaj trochę więcej amortyzacji, ale nie oczekujcie pod tym względem zbyt wiele. Jeżeli dopiero zaczynacie swoją przygodę z bieganiem minimalistycznym, to postępujcie spokojnie i rozważnie, przede wszystkim dając sobie wystarczająco dużo czasu na adaptację do nowego stylu biegania. Te kilka milimetrów podeszwy to żaden handicap, który mógłby przyśpieszyć ten proces. 4mm pianki EVA w podeszwie środkowej rzeczywiście sprawia, że lądowanie jest bardziej przytłumione, ale nic poza tym. Niektórzy twierdzą, że od razu czują wyraźną różnicę w porównaniu do Bikilii LS (nie udało się jednak uniknąć porównania 😉 ), ale ja nie widzę aż tak wyraźnej różnicy. Co więcej, niska waga oraz cieńsza cholewka sprawiają, że EVO robią wrażenie o wiele bardziej surowych.

Producent informuje, że Bikila EVO przeznaczone są do biegania na średnich dystansach… cokolwiek to oznacza. Czy przez średni dystans należy rozumieć 1000 lub 1500 metrów, czy np. 10km? Wszystko zależy oczywiście od naszych możliwości, preferencji, celów. Moim zdaniem w EVO możemy biegać każdy dystans, pod warunkiem, że jesteśmy odpowiednio wprawieni w bieganiu naturalnym.

Z założenia Bikile przeznaczone są do biegania po twardych nawierzchniach i rzeczywiście na asfalcie i chodnikach spisują się najlepiej. Tutaj pianka EVA, jak przed chwilą pisałem, fajnie delikatnie tłumi lądowanie i daje poczucie komfortu. Oczywiście, jak każde Five Fingersy, Bikile są bardzo wymagające technicznie i nie wybaczają błędów. Amortyzacja jest minimalna, a wsparcie żadne. Przez to świetnie nadają się do pracy nad techniką oraz jako docelowe obuwie minimalistyczne.

W Bikilach nie mam problemów z przyczepnością, ale zawsze podkreślam, że na przyczepność ma bardzo duży wpływ technika biegu – im mniej się „odpychasz” tym mniejszy poślizg, po prostu. EVO przez bardzo dobre dopasowanie, dają świetne czucie biegu oraz kontrolę nad każdym stawianym krokiem. Biegnąc w Bikilach EVO mam poczucie, że stopy mogą pracować w sposób bardzo zbliżony do tego, gdyby były boso, ale przy zachowaniu konkretnej ochrony.

Na przekór ich przeznaczeniu, biegałem w Bikilach również trochę w terenie 😉 W lekkim terenie biega się bardzo przyjemnie, ale oczywiście brakuje im bieżnika, który mógłby łapać podłoże w trudniejszych warunkach. Niemniej, wszelkie leśne czy parkowe ścieżki nie stanowią najmniejszego problemu. Ponad 8mm to już taka grubość podeszwy, przy której czucie podłoża jest ograniczone na tyle, że nierówności podłoża nie stanowią większego problemu. W tym modelu pianka EVA stanowi jeszcze dodatkową ochronę.

Podsumowanie

Mówiąc krótko, Vibram Five Fingers Bikila EVO to świetne obuwie minimalistyczne, które sprawdzi się zarówno dla początkujących jako narzędzie do pracy nad techniką, jak i dla zaawansowanych biegaczy jako obuwie docelowe, w którym będą mogli wykonywać praktycznie każdy rodzaj treningu.

Pewną konkretną barierą jest z pewnością cena. Bikila EVO to nowość z tego sezonu, więc… wiadomo, jak jest. U polskiego dystrybutora, firmy 5 palców, kosztują one 579,99zł. Cena jest wysoka. Sam but oceniam bardzo dobrze. Jak cena ma się do produktu, to już każdy z nas sam musi ocenić.

To be continued…

Jest to druga część czteroczęściowej „recenzji” na temat Vibram Five Fingers. Poprzednio było ogólnie na temat pięciopalczatek, więc pozostało nam jeszcze przerobienie modelu Bikila LS oraz bezpośrednie porównanie tych dwóch kapci. Kolejne części już na dniach, bądźcie więc czujni 😉

Bikila

Advertisements

2 thoughts on “Vibram Five Fingers Bikila EVO

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s