Merrell Verterra

Verrrrrterrrrra! Nadszedł czas na pierwszą recenzję butów nie-biegowych, aczkolwiek ciągle utrzymanych w duchu minimalizmu. Jak zapewne zdążyliście się zorientować, oprócz biegania lubię również łażenie po górach, lasach i miastach 😉 O ile to możliwe człapię w huarache albo jakichś biegowych minimalach, ale na technicznie wymagających szlakach, kiedy na plecach ciąży 60L plecak chciałoby się mieć…… Czytaj dalej Merrell Verterra