14. Cross Wiosenny

czyli leśne hasanie w Rybniku

W zeszłą niedzielę odbyła się już 14. edycja Wiosennego Crossu organizowanego przez klub SBD Eneregetyk z Rybnika i jedyne pytanie, jakie mi się nasuwa, to dlaczego biegłem tam dopiero po raz pierwszy?!? U Energetyków bywam stosunkowo często, a na Cross trafiłem dopiero po raz pierwszy, a impreza jest doprawdy przednia 🙂

Niedawno czytałem relację mieszkańca stolycy z jakiegoś biegu, gdzie startowało ponad 1000 osób, a on określił imprezę jako kameralną. Ciekawe, jak nazwałby taki bieg, gdzie startuje niespełna 150 osób? I to kiedy dodamy biegaczy na piątkę i kijkarzy. Dla mnie to właśnie jest kameralna impreza z jedynym w swoim rodzaju klimatem, którego nie doświadczysz na masówkach. Prawie wszyscy kojarzą się przynajmniej z widzenia, jest z kim zamienić słowo, a same zawody zawierają 100% biegania w bieganiu.

14 cross wiosenny

Dystans biegu to 15km w całości po leśnych ścieżkach, bez grama asfaltu. Trasa jest dosyć mocno pofałdowana i chociaż podbiegi nie są strome, to momentami ciągną się dosyć długo i potrafią dać w kość. Na szczęście na zbiegach można nadrobić stracone sekundy 😉 Trasa jest o tyle fajna, że początek jest dosyć szeroki, więc peleton ma okazję się poukładać i kiedy wbiegamy na węższe ścieżyny każdy zna już swoje miejsce. W zdecydowanej większości biegnie się ścieżką szutrową, ale są też kamieniste fragmenty, na których trzeba trochę uważać oraz piaszczyste odcinki, które spowalniają. Co tu dużo mówić, bieg jest całkiem wymagający.

14 cross wiosenny

Planowałem pobiec w sandałach, ale ostatecznie w dniu startu wybór padł na Nike Terra Kiger 2. Cross był dla mnie zamiast długiego niedzielnego wybiegania, więc pomyślałem, że dobrze byłoby, aby był chociaż mocniejszym akcentem i trochę docisnę tempo.

Od początku biegło mi się dobrze, może trochę szybciej niż planowałem, ale skoro łyda podaje, to nie ma się co hamować 😉 Bieg odbywa się do punktu i z powrotem. Byłem mile zaskoczony, kiedy na nawrocie naliczyłem przed sobą tylko około dziesięciu biegaczy. Pomyślałem, że trzeba tylko utrzymać tempo na drugiej połówce i będzie git!

14 cross wiosenny

Ostatecznie udało mi się przekroczyć linię mety z czasem 1:04:26.3 co dało mi 10. miejsce w klasyfikacji OPEN pośród stu zawodników, którzy ukończyli bieg. Pełne wyniki do wglądu TUTAJ. Jestem z tego wyniku bardzo zadowolony, widzę że trening daje efekty, a przede wszystkim cały bieg pokonany w pozytywnym nastawieniu.

Organizację biegu oceniam bardzo wysoko. Było wszystko, czego potrzeba na tego typu imprezie:

  • wygodne zapisy przez Internet,
  • imienne numery startowe (zawsze miło mieć taki spersonalizowany numer),
  • świetnie oznaczona trasa z zaznaczonym każdym kilometrem (duży PLUS),
  • fajne zdjęcia
  • wyniki udostępnione następnego dnia (ręczny pomiar czasu na takim biegu jest w 100% wystarczający)
  • był medal i…
  • pogoda w pakiecie 😉
  • wpisowe 25zł również mieści się w granicach rozsądku
  • a przede wszystkim naprawdę wyśmienita trasa i atmosfera

Z ciekawostek mogę dodać, że miałem najniższy w mojej karierze numer startowy 😀 Cóż mogę dodać… Dzięki za świetny bieg i do zobaczenia!

14 cross wiosenny

Reklamy

3 thoughts on “14. Cross Wiosenny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s