Szczęśliwi biegają ultra

czyli o dwojgu takich…

Otworzyłem na pierwszej stronie, zacząłem czytać i… nie pochłonąłem jednym haustem, nie wciągnąłem w jeden dzień, nie zarwałem przez nią nocki, ale delektowałem się każdą stroną. To nie jest książka, którą da się, za przeproszeniem, przelecieć w jeden wieczór, nacieszyć i odłożyć na półkę. Ale nie dlatego, że jest słaba. Wręcz przeciwnie, tutaj każda strona, każda linijka ocieka treścią, którą chce się przeżuwać i smakować.

Na tym mógłbym tak naprawdę zakończyć tą recenzję, bo co jeszcze można powiedzieć? Ale jeżeli ktoś jeszcze czuje się nieprzekonany, to rozwijam temat.

„Szczęśliwi biegają ultra” to jedna z najlepszych książek o bieganiu, jakie czytałem. Nie dlatego, że polska. Nie dlatego, że napisania przez ludzi, których możemy stąd czy stamtąd kojarzyć. Nie dlatego, że często usytuowana na szlakach, które znamy. Książka jest dobra poza wszelkimi kryteriami, które chcielibyśmy jej narzucić.

szczesliwi_biegaja_ultra_500_piks_rgb

Jeszcze przed premierą było dużo gadania o tej książce i wszyscy „wiedzieli”, że będzie super, odjazd i czad. Ja zresztą też spodziewałem się czegoś fajnego, ale trochę bałem się, czy treść przemówi do takiego biegacza jak ja – nieultrasa. Ultra gdzieś tam za mną chodzi, ale raczej w kilkuletniej perspektywie, zastanawiałem się więc, czy jest to dla mnie książka na teraz.

Tak, jest. Na teraz i na każde inne teraz. „Szczęśliwi…” to opowieść o bieganiu, w której życie osobiste autorów, historia biegania, trening, sprzęt, dieta i wiele innych spraw miesza się ze sobą, tworząc spójną całość, która zainteresuje każdego, kto w jakikolwiek sposób jest związany z bieganiem.

Magda i Krzysiek doskonale uzupełniającym się dwugłosem opowiadają o swoim patencie na życie, jakim jest bieganie. Bieganie i bycie razem ponad wszystko. Ale to nie tak, że to książka o nich. Oni są tylko jednymi z wielu bohaterów i stanowią perspektywę, z której opowiedziana jest ta historia, ale nie przytłaczają jej swoją osobowością, tylko się w nią wkomponowują niczym biegacz w górską ścieżkę.

97HrmSTtcr

W książce poruszony jest chyba każdy możliwy aspekt biegania, a mi najbardziej podoba się to, że Magda z Krzyśkiem po prostu dzielą się swoim doświadczeniem. Nie głoszą prawdy objawionej, nie przedstawiają dogmatów ani nie wyznaczają jedynej słusznej drogi. Czytając mam wrażenie, jakbym słuchał znajomych przy ognisku.

Obojętnie jak, ile i gdzie biegasz, „Szczęśliwi…” to doskonałe źródło wiedzy i przyjemności. Polecam!

Na koniec oddajmy głos autorom 😉

Reklamy

4 thoughts on “Szczęśliwi biegają ultra

  1. Ja jestem już po lekturze i osobiście książki nie polecam. W żadnym wypadku nie umniejszam dokonań sportowych autorów – te nie mieszczą się w głowie przeciętnego człeka. Ale książka sama w sobie nie porywa niestety… Ni to poradnik, ni opowieść, raczej kiepski język, generalnie nuuuda… Było do przewidzenia, że na fali wzrostu popularności biegów ultra w naszym kraju zaczną się pojawiać tego typu pozycje. Nie wiem, jaki był dokładnie cel powstania tego dzieła, o co autorom chodziło, oczywiście poza dodatkową promocją i zyskami ze sprzedaży. Może miałem zbyt duże oczekiwania…

    1. Dzięki za opinię 🙂 Wiadomo, nie każdemu musi się podobać, każdy ma swój gust, ale mi czytało się świetnie – fajny język i fajne, luźne podejście do tematu 🙂 Jak to się mówi, kwestia gustu.

  2. A ja się zgadzam, dla mnie ta książka jest super. I szczerze mówiąc, to pod koniec dawkowałem sobie czytanie, żeby za szybko nie skończy. Dla mnie to tacy polscy Urodzeni Biegacze. Mało autopromocji, a za to dużo historii, ciekawostek i anegdot ze światka polskiego i zagranicznego biegania, ale też dzielenie się doświadczeniem. Ale też trochę reklamy marki, której autorzy są dystrybutorami w Polsce (nie przeszkadza mi to, bo to świetna marka)…
    Top 2 moich ulubionych książek o bieganiu. Sam się przymierzam, żeby napisać o niej kilka zdań… 🙂
    A… i gratulacje Paweł z tytułu podjęcia współpracy z portalem prowadzonym przez autorów.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s