Sztuka szybszego biegania

czyli technika, trening i taktyka według Juliana Goatera

„Sztuka szybszego biegania” – czy można się oprzeć takiemu tytułowi? Sięgając po tą książkę nie do końca wiedziałem, czego się spodziewać – rozpiski morderczych treningów i przeliczników tempa, ogólnikowych porad z których niewiele wynika, a może historii życia autora? Jednak już po pierwszych kilku stronach wiedziałem, że jest to książka wyjątkowa, jedna z tych, które nie kończą się po przewróceniu ostatniej kartki.

Sztuka szybszego biegania

Julian Goater to człowiek, który wie o czym pisze. Na przełomie lat 70′ i 80′ zdobywał medale na Mistrzostwach Świata w przełajach, biegał 5 km w 13 minut i 15 sekund, a dychę w 27:34! Rywalizował i trenował z najlepszymi zawodnikami swoich czasów, a jego celem było szybkie bieganie i wygrywanie. W książce opisuje dokładnie to, co jest ujęte w podtytule – technikę, trening i taktykę.

Goater podchodzi do tematu z jednej strony bardzo kompleksowo, opisując każde zagadnienie począwszy od pracy rąk i oddechu, na taktyce podczas biegu kończąc, ale z drugiej pisze luźnym i przystępnym językiem i w taki sposób, że podawane rady można sobie zaaplikować bez względu na poziom.

„Sztuka szybszego biegania” będzie równie przydatna dla zaawansowanych biegaczy, którym nieobce jest wskakiwanie na pudło, jak i dla początkujących, którzy raczej nie nazwaliby swojego tempa wyścigowym. Tempo to jednak wbrew pozorom rzecz względna, a mianownik łączący osoby, dla których przeznaczona jest ta książka, to chęć szybszego biegania. Obojętnie jak szybko biegasz, jeżeli masz w sobie ducha rywalizacji i chcesz poprawiać wyniki, to ta książka jest dla ciebie.

sztuka szybszego biegania

Goater nie przedstawia gotowych planów (na końcu znajduje się co prawda kilka przykładowych planów treningowych, ale raczej jako baza do zbudowania własnego niż gotowiec) i nie znajdziesz w jego książce treningów rozpisanych jak u Danielsa. Goater uczy cię, jak być sobie trenerem. Daje ci wskazówki, co uwzględnić w treningu i jak go poukładać, żeby był efektywny, ale konkretną rozpiskę pozostawia tobie. Nie jest to jednak podejście ogólnikowe ani mało konkretne, tylko uniwersalne, które pozwoliło mi poukładać sobie wiele kwestii związanych z treningiem i startami.

Przeczytanie tej książki sprawiło, że wiele rzeczy, które niby wiedziałem, wpadło w mojej głowie w odpowiednią przegródkę. Wyobraź sobie, że układasz puzzle – od czego zaczynasz? Oczywiście od ułożenia ramy. Ta książka pozwala z chaotycznie porozrzucanych kawałków ułożyć ramy. Teraz pozostaje tylko je wypełnić 😉

Jest wiele fragmentów, które miałbym ochotę ci tutaj zacytować – szczególnie te dotyczące walki i aspektów psychicznych startu, ale to chyba bez sensu, bo każdy może znaleźć dla siebie coś innego, co będzie wartościowe. Jednak esencją, która przebija się z treści, jest nie-biegania bezsensownych kilometrów. Trening powinien być mądry i zróżnicowany.

„Zapamiętaj: mniej czasu, mniej kilometrów, więcej siły, lepsza technika, więcej różnorodności i więcej wyzwań. Pokonaj rywali, którzy ćwiczą się w sztuce człapania. Trenuj mądrze i rozwijaj sztukę szybkiego biegania”.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s