Bikila, Niskanen, minimalistyczne kapcie i nie tylko

czyli coś do poczytania

Cześć i czołem! Być może zauważyliście ostatnio trochę mniejszą aktywność na blogu… a może nie, bo też nie jest tak, że nowe teksty w ogóle się nie pojawiają – staram się przynajmniej raz w tygodniu wrzucać jakiś nowy materiał. Niemniej, niektóre sprawy, w szczególności pewne recenzje, odrobinę się opóźniają. Nie oznacza to jednak, że się obijam 😉 Wręcz przeciwnie! Co mnie bardzo cieszy, moja pismakowo-biegowa aktywności jako tako się rozwija i moje teksty może przeczytać już nie tylko tutaj – na Heavy Runs Light. Dlatego chciałbym Was przekierować w miejsca, gdzie możecie poczytać moje artykuły i zrobić taką małą aktualizację.

Po pierwsze, magazyn dla biegaczy Run Times, o którym już kiedyś wspominałem i wiecie, że piszę tam artykuły na temat biegania naturalnego. Czego jednak możecie nie wiedzieć, jeżeli z jakiegoś powodu nie kupujecie Run Times’a, to że od paru miesięcy funkcjonuje tam nowy dział historyczny, który „obsługuję”. W kwietniu i maju była okazja przeczytać historię Czeskiej Lokomotywy, czyli Emila Zatopka, a w czerwcu ukazała się pierwsza część trzyczęściowego materiału o Abebe Bikilii – pierwszym zdobywcy złotego medalu na Igrzyskach Olimpijskich z „czarnej” Afryki – oraz jego trenerze ze Szwecji – Onnim Niskanenie, który można powiedzieć, że odkrył afrykańskie bieganie.

1248615589_resized

Gorąco zachęcam do lektury wszystkich trzech części o Bikilii i Niskanenie, bo jest to naprawdę niesamowita historia, a Niskanen to postać dzisiaj praktycznie całkowicie zapomniana. Mam nadzieję, że przez ten artykuł chociaż trochę uda mi się przywrócić pamięć o nim. Oprócz materiałów typowo książkowych, rozmawiałem też z bratankiem Onniego, więc znajdziecie ciekawe anegdoty i relacje z pierwszej ręki. Polecam!

Oprócz tego w czerwcowym wydaniu Run Times’a artykuł o obuwiu minimalistycznym i nie tylko, który powinien przeczytać każdy, kto interesuje się tym tematem. Wiele osób pewnie będzie zaskoczonych tym, co tam powypisywałem, bo nie jest to wychwalanie dających się zwinąć w naleśnik kapci z zero dropem ani szaleńcze tyrady przeciwko amortyzacji. Na zachętę wstęp:

„Wszystko poszło nie tak, jak sobie to zaplanowali. Jednego z tamtych udało mu się dźgnąć nożem, a dwóch zabić strzałą, ale teraz sam klęczał w śniegu. Z lewego ramienia rozchodził się przeszywający ból. Pociętymi dłońmi złapał za grot i wyrwał strzałę, a spod skórzanego płaszcza wyciekł strumień krwi. Nagle usłyszał za sobą skrzypienie śniegu, ale nie zdążył zareagować. Nie poczuł nawet bólu. Świat odpłynął sprzed jego brązowych oczu zaskakująco spokojnie. Czerwona plama na śniegu powoli się powiększała”.

Intrygujące? Jeżeli tak, to zachęcam do dalszej lektury. Dla pewności dodam tylko, że to artykuł o butach 😉

A co poza tym? Od paru tygodni możecie przeczytać moje teksty również na portalu napieraj.pl, gdzie piszę o różnego rodzaju ekstremalnych sportach wytrzymałościowych z biegami ultra na czele. Żeby nie przeciągać podrzucam szybko kilka linków:

Napieraj-pl

 

Mam nadzieję, że osoby głodne tekstów poczują się usatysfakcjonowane tym ładunkiem artykułów 😉 Miłej lektury!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s