Red Is Bad

Tytułowa marka Red Is Bad zajmuje się produkcją popularnej ostatnio odzieży z motywami patriotycznymi, a w tym również koszulek sportowych. Jasne, że bieganie to nie rewia mody, ale nie widzę nic złego w tym, żeby założyć na siebie coś ciekawego. Szczególnie jeżeli w parze z oryginalnym wzornictwem idzie wysoka jakość, to warto zwrócić uwagę na takie rzeczy.

Generalnie ofertę sportową Red Is Bad możemy podzielić na dwie grupy – koszulki termoaktywne oraz koszulki wykonane ze specjalnego materiału Rushguard. Materiał ten charakteryzuje się wyższą gramaturę (230g/m2) od zwykły t-shirtów termoaktywnych, lepszym przyleganiem do ciała i większą odpornością na wszelkie przetarcia, zadziory i tym podobne nieprzyjemne sytuacje. Materiał został stworzony z myślą o sportach walki, gdzie jest duży kontakt między zawodnikami, jednak nie oznacza to, że nie nadają się do uprawiania innych dyscyplin.

Po części zaintrygowany opisami tkaniny, a po części kierowany względami estetycznymi – wzór, który sobie upatrzyłem nie był dostępny w wersji termoaktywnej z krótkim rękawkiem – zdecydowałem się na Rushaguard.

Pierwsze wrażenia po wyjęciu z eleganckiego pudełka bardzo pozytywne – koszulka jest zwiewna, szwy płaskie więc nie ma obaw, że coś będzie obcierało, a nadruk wykonany solidnie. Pierwsza mała wątpliwość ponieważ dostrzegam na metce rozmiar XXS, podczas gdy zamawiałem S! Czyżby pomyłka??? Mimo wszystko przymierzam i… pasuje idealnie, więc przy tej okazji uwaga o niezbyt sztywne sugerowanie się tabelą rozmiarów, chyba że producent uwzględni jakieś poprawki.

Tak czy inaczej, koszulka leży bardzo dobrze – ciasno opina ciało, ale nie „ściska” i nie krępuje jak odzież kompresyjna. Materiał jest elastyczny i bardzo fajnie dopasowuje się do kształtu ciała. Jest pełen komfort. Materiał jest lekko śliski w dotyku i mam na przykład mały problem z przypięciem klamerki od słuchawek, aczkolwiek w dotyku jest przyjemny i nie podrażnia. Czuć wyższą gramaturę – materiał jest miękki.

No to biegniemy! W biegu koszulka jak koszulka i nie ma się tutaj nad czym rozpisywać, a skoro nie ma na co narzekać, to znaczy, że jest dobrze 😉 Materiał odprowadza wilgoć w mojej ocenie przyzwoicie – na szkolną czwórę, czyli dobrze ale bez rewelacji pod tym względem, chociaż ciągle trzeba pamiętać, że jest to model o wyższej gramaturze niż standardowe koszulki termo. Co ważne, przepocona nie traci na komforcie użytkowania.

Warto również wspomnieć, że do materiału dodawane są jony srebra, które zapobiegają powstawaniu nieprzyjemnego zapachu i rzeczywiście, mówić obrazowo, koszulka nie capi – sprawdzone organoleptycznie 😀

Żeby nie rozpisywać się bez sensu jeszcze tylko kilka słów o jakości grafiki. Motywy same w sobie mogą się podobać bądź też nie – to już kwestia gusty, ale moim zdaniem są ciekawe i na żywo wyglądają równie atrakcyjnie, co na ekranie komputera. Kolorystyka jest żywa i wyrazista, a grafika precyzyjna. Również po praniu koszulka nie traci nic ze swoich walorów i myślę, że spokojnie będę mógł jej używać przez kilka sezonów.

Żeby sprawiedliwości stało się zadość wspomnę jeszcze, że modele termoaktywne posiadają odblaskowy pasek, którego zalety są chyba oczywiste, a którego nie ma w koszulkach Rushguard.

Czy polecam? Jeżeli szukacie oryginalnej koszulki sportowej z motywem patriotycznym, to tak. Z pewnością fajna rzecz, jeżeli ktoś sporo startuje za granicą. Cena nie należy co prawda do najniższych, ale produkt jest wysokiej jakości, więc będzie służył nam przez długi czas. Pełna oferta Red Is Bad dostępna oczywiście jest w sklepie internetowym.

red is bad

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s