Dobsom x 3

Za oknami pojawił się pierwszy nieśmiały śnieg, więc to dobry moment, żeby napisać kilka słów na temat zimowych kurtek do biegania. Rzecz jasna, w połączeniu z dobrym podkoszulkiem termicznym, koszulką i solidną bluzą, jesienna wiatrówka też jako tako da radę, ale żeby nie martwić się o pogodę i spokojnie trenować warto moim zdaniem zaopatrzyć się w typowo zimowy fatałaszek. Ja od kilku lat jestem wierny szwedzkiej marce Dobsom, których kultowe spodnie R90 zna większość biegaczy.

Ciuchy Dobsoma nie są może tak porywające pod względem estetyki czy magicznych zaklęć, którymi spece od marketingu z większych firm upiększają swoje produkty, co wcale jednak nie oznacza, że są od nich gorsze. Zresztą, jeżeli chodzi o same względy estetyczny, to patrząc na modele sprzed kilku sezonów i te najnowsze, muszę przyznać, że jest postęp. Ale do rzeczy.

Przeglądając ofertę Dobsoma można trochę się pogubić. Kurtek w sprzedaży jest kilka modeli, które wizualnie różnią się od siebie niewiele, a lakoniczne opisy na stronach producenta i sklepów nie rozjaśniają zbytnio sytuacji. Tym razem wezmę na tapetę trzy modele stworzone typowo pod kątem zimowego biegania, czyli kapkę cięższy rynsztunek. Jednocześnie będziemy mieli okazję porównać modele zaprojektowane w różnych latach. Tak więc przyjrzymy się kurtce R90 Winter, która jest na rynku już od kilku ładnych lat, R90 Wis, która trafiła do sklepów w zeszłym roku oraz tegorocznej nowości – kurtce Meribel.

Zapraszam do przeczytania całej recenzji na portali Napieraj.pl

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s