Magazyn bieganie

kwiecień 2016

Kwiecień powoli zbliża się do końca, a ja wrzucam szybką recenzję właśnie kwietniowego numeru Magazynu Bieganie, w którym solidna dawka ciekawych artykułów. Do tej pory nie publikowałem raczej tego typu wpisów, ale myślę, że taka prasówka może być wartościowa dla osób, które nie czytują regularnie gazet biegowych.

Na pierwszy ogień idzie, jak zwykle interesujący, felieton Marcina Nagórka, który tym razem rozjeżdża amerykańską szkołę treningu maratońskiego, według której trenuje chyba większość z nas. Tak, tak, z Danielsem na czele. Cóż, z jednej strony nie sposób odmówić Marcinowi logiki w jego tekście, ale z drugiej skoro biegamy wg. jakiegoś planu i poprawiamy wyniki, to efekt jednak jest. Oczywiście można zapytać, czy nie osiągalibyśmy lepszych rezultatów biegając inną metodą. Ale jaka jest alternatywa? Polska szkoła i Maraton Skarżyńskiego? Leży u mnie na półce od kilku tygodni trzeba będzie więc w końcu się zapoznać 😉

P4200249

Dalej mamy ciekawy wywiad z Andrzejem Korytkowskim – trenerem juniorów i młodzieżowców – na temat treningu. Klucz do sukcesu? Spokój, systematyczność i mocna psychika.

Kolejny artykuł, który przykuł moją uwag dotyczy biegania w zanieczyszczonym powietrzu. Jest to temat, który mocno mnie niepokoi od momentu, kiedy biegając zimą zauważyłem czarne drobiny w ślinie. Pytanie czy zdrowiej biegać i zaciągać się takim powietrzem czy nie biegać w ogóle nie daje mi spokoju. Jednoznacznej odpowiedzi nie dostaniemy, ale szala przechyla się raczej w kierunku, żeby mimo wszystko nie odpuszczać.

P4200248

Tej zimy zaopatrzyłem się nawet w specjalną maskę przeciwpyłową dla osób aktywnych. Niestety, sprawdza się tylko przy aktywności o bardzo niskiej intensywności i niezbyt długim czasie wykonywania. Mam wrażenie, że całe nasze dbanie o środowisko to pic na wodę i oddychamy coraz większym syfem.

Kwiecień, maj i czerwiec to miesiące kiedy wielu z nas będzie walczyło o dobry wynik podczas wiosennych maratonów. Trenujemy pełną parą, ale myśl o ścianie i tak spędza sen z powiek 😉 Marcin Nagórek rozprawia się z tym tematem, wyjaśniając przyczyny tzw. ściany oraz proponuje przykładowe treningi, które mają pomóc nam jej uniknąć. Ciekawy i wartościowy materiał.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

I na koniec tekst Artura Kozłowskiego o treningu pod piątke dyche, który zaciekawił mnie najbardziej jako że dyszka to mój ulubiony dystans. Przez ostatnie miesiące trenowałem z myślą o majowym Maratonie Opolskim, ale zawsze staram się zaplanować również start na dychę 😉 Niedawno biegłem w Częstochowie, gdzie udało mi się nabiegać nową życiówkę (39:41), aczkolwiek mam poczucie, że stać mnie na trochę więcej – szczególnie przy uwzględnieniu jednostek ukierunkowanych właśnie pod ten dystans.

W głowie już rozpisuję trening po maratonie, czyli końcówka maja i cały czerwiec aż do Biegu Opolskiego (10 km) w pierwszą sobotę lipca 😀 Artur podaje przykładowe treningi i akcenty z uwzględnieniem liczby treningów w tygodniu, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Ja już nie mogę się doczekać 😀 Zdecydowanie warto przeczytać!

P4200247

Oprócz tego jest jeszcze kilka innych artykułów, którym warto poświęcię chwilę, np. wywiad z Katarzyną Selwant, autorką książki „Siłownia umysłu” na temat treningu mentalnego, motywacji oraz wyznaczaniu celów. Bardzo przydatne uzupełnienie dla każdego, kto chce skutecznie trenować i zaliczyć dobry start.

Jak widać, jest co czytać 😉

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s