Dwa tygodnie przed

Do Maratonu Opolskiego pozostały już niespełna dwa tygodnie, a ja nie mogę powiedzieć, żebym czuł się do niego w pełni przygotowany. Tempo jest, co widać chociażby po świeżych życiówkach na dychę i w półmaratonie. Zresztą w dzienniczku treningowym również widać lepsze tempa niż w zeszłym roku, i to zdecydowanie. Mimo to nie czuję się pewnie przed startem w Opolu, a wszystko za sprawą jednego aspektu, który niezmiennie u mnie kuleje, a mianowicie wytrzymałości. Mówiąc krótko, brakuje mi długich wybiegań w tempie maratońskim i długich wybiegań w ogóle. Z jednej strony jest to aspekt, nad którym wiem, że muszę pracować i poprzez który najłatwiej będzie mi uzyskać poprawę wyniku, a jednocześnie jakoś nie umiem tego tematu, który wydaje się stosunkowo prosty, ugryźć.

Cóż, trzeba będzie rzeźbić z tego, co ma się do dyspozycji 😉 Aż tak źle nie jest; może odrobinę lepiej niż w zeszłym roku. Udało się zaliczyć kilka razy dystans powyżej 20 km i raz powyżej 30 – zazwyczaj w przyzwoitym tempie i z akcentami w tempie maratońskim. Wszystko to dalekie jest od ideału, ale ważne, że jest chociaż tyle.

398911_1460953089_32528600

Dwa tygodnie do maratonu to czas, w którym zbyt wiele zrobić już nie można. Trzeba postawić raczej na regenerację i utrzymywanie formy, żeby pobiec na świeżości. Treningowo wiele więc już nie zdziałam, ale wybrałem się za to na siłownię umysłu. Każdy kto biega długie dystanse wie, że równie ważne co przygotowanie fizyczne jest praca nad psychiką. Maratony biega się przecież głową 😉 U mnie z tą głową bywa różnie. Z jednej strony jestem w stanie nie odpuszczać aż do samej mety. Kiedy wydaje się, że nogi nie zrobią już ani jednego kroku, ja przyśpieszam. Z drugiej strony jednak równie łatwo wkręcam sobie negatywne emocje, które stawiają mnie na przegranej pozycji.

W kwietniowym wydaniu Magazynu Bieganie przeczytałem bardzo ciekawy wywiad z Katarzyną Selwant – psychologiem olimpijskim –  na temat motywacji i treningu mentalnego. Jako że jest to obszar, który obok wspomnianej wytrzymałości, wymaga u mnie szczególnej uwagi a to, co mówiła autorka wciągnęło mnie, postanowiłem sięgnąć po jej nową książkę o wymownym tytule „Siłownia umysły”. Póki co łyknąłem pierwszych kilkadziesiąt stron i chcę czytać dalej, nie jest więc źle 😉 Po skończonej lekturze i „przetestowaniu” możecie spodziewać się recenzji.

P4250252

Nie mogę narzekać, bo wiosenne starty póki co wchodzą bardzo dobrze. Solidnie pobiegnięty maraton byłby fajnym uzupełnieniem, czekam więc niecierpliwie na ten bieg, ale jednocześnie jestem już myślami za nim. Myślę już o lipcowym Biegu Opolskim, sierpniowej połówce w Raciborzu i oczywiście październikowym Silesia Marathon… a nawet trochę dalej 🙂 Mam, pewnie jak większość z was, swoje cele i marzenia biegowe, takie bardziej odległe, a każdy kolejny start, każdy kolejny cykl przygotowań, to krok w ich kierunku. Cele i marzenia, które mnie napędzają i pochłaniają myśli na kolejnych kilometrach.

P1050398

Reklamy

3 thoughts on “Dwa tygodnie przed

  1. Pawle
    Powodzenia w taperingu 🙂 To wbrew pozorom ciężki okres 🙂
    Co do „Mówiąc krótko, brakuje mi długich wybiegań w tempie maratońskim i długich wybiegań w ogóle” to czas na analizę przyjdzie po maratonie 🙂
    Może brakować, może nie. Ja zacząłem w tym sezonie eksperyment z mniejszą ilością długich.
    Podejrzewam, że zrobiłem ich mniej niż Ty.

    Co do treningu głowy to może Ci się przyda mój wpis:
    http://www.piotrfit.pl/2013/09/23/maratonmentalnie/

    pozdrawiam 🙂

    1. Dzięki 🙂
      Masz rację, ja też zawsze to powtarzam, że maraton to dystans, który sam wszystko weryfikuje. Dzięki za link! Bardzo fajny tekst – na pewno się przyda.
      A to napisz kilka słów o tym, jak teraz biegasz.

  2. Jak biegałem? Hmmm nie wiem czy jest sens.
    Ograniczyłem celowo długie w ostatnim 1,5 miesiąca przed maratonem.
    Niestety niecelowo ograniczyłem porządne podbiegi. I niestety presja i stres pozabiegowy (sprawy zawodowe) ograniczyły moje zasoby motywacji i siły do biegania. Dlatego mój trening nie był dostosowany do ambicji, jednak 3.20 w maratonie zrobiłem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s