Cross Wodzisławski

Od startu w 10-kilometrowym Crossie w Wodzisławiu Śląskim minął już tydzień, ale przez ostatnich kilka dni nie miałem czasu ani głowy, żeby przysiąść i napisać chociaż kilka słów na temat tego biegu, a myślę, że warto z paru względów. Po pierwsze jako sprawdzian formy przed Biegiem Opolskim, a po drugie jako typową relację z paroma uwagami do organizatorów.

Decyzja o starcie w Wodzisławiu była spontaniczna i zapadła na kilka dni przed biegiem. Od początku traktowałem jednak tą imprezę jako start treningowy – sparing 😉 Jeden bieg ciągły już mi nie wszedł, więc pomyślałem, że taki start to świetna okazja do mocnego pobiegania.

Trasy w Wodzisławiu to zawsze niewiadoma, bo organizator nie kwapi się do opisania jej w regulaminie czy na FB, ale znając tamtejsze tereny można się spodziewać, że łatwo nie będzie. Tym razem trasa była ciekawsza niż ostatnio i do przebiegnięcia mieliśmy tylko jedną pętlę, ale była też trudniejsza. Pierwszych i ostatnich parę kilometrów to lekko pofałdowane odcinki asfaltowe, a między nimi to już klasyczny cross przez pola, łąki i lasy z paroma naprawdę trudnymi fragmentami.

O tyle o ile odcinki płaskie i zbiegi wchodziły mi bardzo fajnie, to na podbiegach mocno mnie przyduszało. Pierwszych kilka kilometrów cisnąłem w tempie lekko powyżej 4:00/km, ale później, kiedy zaczęły się trudniejsze podbiegi, musiałem niestety skapitulować i spuścić trochę z tonu :P.

Sporą część biegliśmy też przez odkryte jak patelnia łąki, gdzie słońce prażyło niemiłosiernie, więc nawet na tych łatwiejszych odcinkach ciężko było już później nadrobić straty.

DSC_1546

Ostatecznie mój wynik to 44:58 (16. miejsce), czyli bez szału, aczkolwiek nie narzekam. Tak jak pisałem, start był treningowy, więc psychicznie trochę inaczej do niego podchodziłem, co zapewne też przełożyło się odrobinę na wynik. Przede wszystkim jednak charakter trasy – to nie było to, na co aktualnie się przygotowuję, ale pozwoliło zaliczyć naprawdę mocne bieganie.

Pamiętać trzeba też o pogodzie, bo przy takim upale ciężko czasami coś ugrać. I tutaj apel do organizatorów, który zasługuje zresztą na osobny wpis, ale chciałbym temat zaznaczyć już przy tej okazji – nie ustalajcie startów na godziny południowe w miesiącach, kiedy upał jest praktycznie pewnikiem! Wiem, że każdy z nas startuje na własną odpowiedzialność, ale czy nie jest też nierozsądne i zwyczajnie bezsensowne puszczanie biegu o 11, czy tak jak w tym przypadku o 11:20? W takim układzie wszyscy biegniemy w pełnym słońcu i finiszujemy w samo południe! To jest kameralny bieg w Wodzisławiu, gdzie organizacja kulała odkąd pamiętam, ale za tydzień biegnę w Opolu – tam startuje już kilkaset osób i cała impreza ogarnięta jest naprawdę wyśmienicie… oprócz godziny, bo znowu startujemy o 11. Pod koniec sierpnia odbędzie się druga edycja raciborskiej połówki, która w ubiegłym roku zgarnęła tyle pochlebnych opinii i była rzeczywiście świetnie zorganizowana, ale znowu – start o 10, chociaż to i tak już lepiej, ale przecież ci wolniejsi zawodnicy znowu dobiegną na metę w samo południe. Nie rozumiem po prostu dlaczego nie można puścić biegu o 9.

CAM03492

To tak na marginesie, ponieważ temat chciałbym rozwinąć w osobnym wpisie, ale muszę na chwilę wrócić jeszcze do Wodzisławia i kwestii w moim odczuciu skandalicznej, to chyba nie będzie za mocne słowo. Bieg w samo południe, skwar, upał i duchota, a na mecie ani kropli wody! Rozumiem, że punkty odżywcze na trasie to kwestie mocno poza możliwościami organizacyjnymi klubu Forma Wodzisław, ale na mecie woda to konieczność. Pierwszy raz spotkałem się z takim olaniem biegaczy. Mam wrażenie, że klub Forma po prostu się wypiął i miał nas gdzieś. Zapłacili, przyjechali, pobiegli i wyjazd. Kasa to zawsze drażliwy temat, ale w tym przypadku sytuacja jest doprawdy niezrozumiała. Wpisowe 30-40 zł, bieg jest współfinansowany ze środków Powiatu Wodzisławskiego, na numerach startowych plejada reklam różnych firm, a co ma z tego biegacz? Nawet na wodę na mecie nie starczyło? Wiem, że narażam się w tym momencie na różne komentarze, ale coś tutaj naprawdę śmierdzi…

Przede mną teraz jeszcze tydzień na doszlifowanie formy, a w sobotę start w Opolu, na znanej mi trasie, która zresztą sprzyja szybkiemu bieganiu. Jeżeli chodzi o formę, to czuję się mocny, ale obawiam się pogody. Cóż, na to wpływu nie mamy – możemy biec tylko najlepiej jak jesteśmy w stanie 😉 RUN FAST & DON’T THINK LIMITS! 😀

Advertisements

5 thoughts on “Cross Wodzisławski

  1. Ciekawe co się wydarzyło, bo mimo wszystkich niedopatrzeń organizacyjnych, napój plus posiłek na kupon zwykle był.
    Co do godziny startu w Raciborzu, pozwolę się delikatnie nie zgodzić. Start o 10:00 jest jak najbardziej ok. Oczywiście przy całej organizacji która tam była w ubiegłym roku (punkty odżywcze, opieka po biegu, organizacja ogólnie). Wcześniejsza godzina startu wymusi na większości biegaczy niestety rezygnację ze startu (start o 9:00 = biuro do 8:00, dojazd chociażby z pobliskiego Rybnika, Wodzisławia to minimum około 30 minut na spokojnie, biegacze z dalszych rejonów musieliby brać pod rozwagę nocleg, a to już bardzo podnosi koszty udziału)
    Pozdrawiam

    1. Co do Raciborza – jeżeli rzeczywiście jest taka potrzeba to OK, ale też nie przesadzajmy – akurat dojazd z Rybnika czy Wodzisławia to nie problem, a trzeba by sprawdzić ile było osób z bardziej odległych miejscowości.

      1. W żadnym razie nie twierdze, ze z pobliskich miast to jakiś wielki problem. Ale Katowice to już nie taki łatwy i szybki dojazd, biorąc pod uwagę drogi dojazdowe z a1 czy a4 🙂
        A sam bieg dość mocno rozreklamował sie przez super organizację w poprzednim roku. Szkoda byłoby to tracić w ten sposób.
        Oby tylko więcej takich biegów w naszej okolicy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s