Dlaczego nie biegam ultra… jeszcze?

Ultra chodzi za mną już od dawna, przyczepiło się do mnie chyba chwilę po przebiegnięciu pierwszego maratonu, który zresztą do dzisiaj budzi we mnie skrajne emocje – od trudnej do opisania ekscytacji po traumę. Ultra przyciąga, bo jest w nim jakaś magia, której jeszcze nie potrafię nazwać. Pomimo tego, że co kilka miesięcy jak bumerang… Read More Dlaczego nie biegam ultra… jeszcze?