Klęska urodzaju

czyli dlaczego wybrałem biegi przeszkodowe

Siedzę i czytam w Ultra kolejną relację z jakiegoś metafizycznego biegu na jakimś kosmicznym dystansie i sam chciałbym być na tych ścieżkach, oglądać te krajobrazy i przeżywać te emocje. Wchodzę na Fejsa i widzę kolejne posty z triathlonów, zdjęcia w wodzie, na rowerze w strefie zmian. Bajkowe krajobrazy i niemalże nadludzkie wyzwania, a ja co? A ja z uporem maniaka udeptuję do znudzenia asfalt i to na dystansach, które już dawno na nikim nie robią wrażenia.

Jest tyle rzeczy, których chciałbym spróbować i doświadczyć, a doba niezmiennie ma tylko 24 godziny, a organizm uporczywie domaga się odpoczynku, więc zasypiam z poczuciem, że marnuję czas na sen.

Wszystkiego mieć nie można, a może można tylko nie wszystko na raz. Nie wszystko tu i teraz, bo wszystko ma swój czas i swoje miejsce. I przyjdzie też czas na ultra i przyjdzie czas na triathlon i inne wybryki, ale nie można się spalać już w blokach. Teraz jest czas na to, co sprawia mi frajdę, czyli męczenie tych dyszek, połówek i maratonów. Zmaganie się z zegarem i walkę z życiówkami. Teraz jest na to pora i później może być za późno. Dlatego chociaż czasami tęsknię za innymi wyzwaniami, to bez żalu wychodzę na kolejny trening.

Każdy potrzebuje jednak jakiegoś urozmaicenia i ucieczki od monotonii. Dlaczego więc wybrałem właśnie biegi przeszkodowe, które u większości biegaczy wywołują co najwyżej pobłażliwy uśmieszek i kojarzą się jedynie z bezsensownym taplaniem się w błocie? Mogłem przecież skręcić bardziej w kierunku trailu, szarpnąć się na rower albo w końcu nauczyć porządnie pływać.

IMG_7590

Przede wszystkim obawiam się, że takie aktywności wyeksploatowały by mnie zbyt mocno fizycznie jak i czasowo i mogłoby nie starczyć już czasu ani energii na takie bieganie jakiego bym chciał. A bieganie po ulicy to póki co mój priorytet. Szukałem więc czegoś, co nie będzie kolidowało z bieganiem a jednocześnie może się jeszcze pozytywnie na nim odbić. I tak moje myśli zaczęły wędrować w kierunku crossfitu, który chodził za mną już od dawna, a stamtąd już prosto do biegów z przeszkodami.

Nie chciałem jakoś mocno angażować się w trening, a z myślą o OCR mogę spokojnie poświęcić 15-30 minut na jakieś podciąganie, pompki czy inne wygibasy i to bez wychodzenia z domu! Od czasu do czasu niezobowiązujące wizyty na treningu crossfitowym również nie kolidują z treningiem stricte biegowym, a wszystko to pozwala pracować nad obszarami, które jako biegacze zazwyczaj omijamy szerokim łukiem.

My – biegacze – lubimy myśleć o sobie jako o bardzo sprawnej i wysportowanej grupie, podczas gdy prawda w większości przypadków jest skrajnie odmienna. Owszem, możemy pochwalić się dobrą wydolnością, kondycją, ale… mięśnie mamy słabe (nogi również!), koordynacja kuleje, słaba ruchomość stawów, różnego rodzaju dysbalanse mięśniowe, co wszystko przekłada się na niezdrowy i nieefektywny wzorzec ruchu. Biegi przeszkodowe i łączący się z nimi trening siłowy i funkcjonalny (chociaż to akurat bardziej wychodzi w pracy z fizjoterapeutą) pozwalają mi nad tymi właśnie obszarami pracować.

Dzięki temu OCR jest dla mnie odskocznią od klepania kilometrów, fajną zabawą, a jednocześnie użytecznym narzędziem, służącym do poprawy jakości mojego biegania. Spróbowałem biegu z przeszkodami pierwszy raz wiosną i pomimo wielu upadków wkręciłem się 😉 Zaliczyłem już kolejny start i myślę o kolejnych, ale mając na uwadze przede wszystkim moje biegi uliczne. Co mnie cieszy głównie to to, że widzę progres na przeszkodach i rzeczywiście czuję pozytywne przełożenie na bieganie. I to zarówno w sferze fizycznej jak i psychicznej, bo OCR uczy walki i nieodpuszczania 🙂

IMG_8613

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s