Tri po tri

czyli trening triathlonowy okiem biegacza

Time what is time

Zacząć należy od tego, że triathlon jest dla mnie odskocznią i urozmaiceniem monotonnych treningów biegowych, a jednocześnie ich uzupełnieniem. Nie jest jednak na tą chwilę celem sam w sobie. Oznacza to, że staram się, aby zarówno dodatkowe jednostki treningowe na rowerze i na basenie, jak również okazjonalne starty, w jak najmniejszym stopniu zaburzały rytm moich przygotowań stricte biegowych. Przy takim układzie rzeczy szybko przekonałem się, że największą trudnością nie jest opanowanie najbardziej wydajnego stylu pływackiego czy siły na rowerze, ponieważ są to kwestie, nad którymi można pracować przy odpowiedniej inwestycji czasu. Czasu jednak właśnie szybko zaczęło brakować.

Czasu na upchnięcie kolejnych godzin treningu oraz czasu na nie mniej istotną regenerację. Sport to przecież dla nas – amatorów – pewien smaczek naszej rzeczywistości, który musimy odpowiednio wkomponować w codzienność. Praca to oczywistość, ale ja również nie chcę zbytnio okrajać czasu spędzanego z rodziną, który to czas i tak siłą rzeczy musi zostać podzielony na precyzyjnie wymierzone porcje. Nie zamierzam jednak go poświęcać, ponieważ jest to najsmaczniejsza porcja naszego tortu, więc nie dajmy się omamić innym, może bardziej polukrowanym kawałkom, którymi jednak łatwo się objeść.

Poupychanie wszystkich jednostek treningowych, które chcielibyśmy wykonać jest już zadaniem karkołomnym samo w sobie, ale zrobieniem tego w sposób taki, żeby poszczególne treningi ze sobą nie kolidowały, to dopiero wyzwanie. Okazuje się, co oczywiście nie powinno być zaskoczeniem, że po ciężkiej wieczornej sesji na basenie trudno jest następnego dnia nabiegać trening tempowy, a kiedy rano machniemy solidny rower, to wieczorem może trzeba będzie uciąć kilka kilometrów z wybiegania.

Get organazized

A może raczej prioritizized. Tak, ustalenie priorytetów treningowych przy układaniu planu jest kwestią kluczową. Jeżeli twoim głównym celem jest triathlon, to nietrudno będzie znaleźć ci różne wzorce w wielu dostępnych poradnikach na temat tego sportu, gdzie każda jednostka jest dokładnie umiejscowiona i opisana. Ja chciałbym jednak podzielić się swoim doświadczeniem oraz metodą, która koncentruje się wokół biegania jako głównej dyscypliny. Pozostałe treningi mają bieganie uzupełniać, ale przede wszystkim nie przeszkadzać.

going-to-get-organized-file-folders

Korzystając z wakacji i większej ilości czasu wolnego staram się wykonać w zwyczajnym tygodniu 10 jednostek treningowych – 6 biegowych, 2 na rowerze i 2 pływackie. W trakcie roku szkolnego, kiedy praca dyktuje rytm dnia, oczywiście sprawy się komplikują. W moim przypadku nie ma to jednak zbytniego wpływu na bieganie oraz pływanie, ale odbija się za to na rowerze i zdecydowanie jest to aspekt, który będę musiał przemyśleć. Poniżej zamieszczam schemat mojego typowego tygodnia treningowego:

Poniedziałek: rower + bieganie; kombinacje w różnych układach, tzn. niekiedy rower rano, a bieganie wieczorem, a niekiedy bezpośrednio na zakładkę. Zawsze jednak trening biegowy wykonuję w spokojnym tempie; na rowerze można dołożyć.

Wtorek: bieganie + pływanie; tutaj do biegania dołączam 8-10 rytmów na koniec treningu, natomiast pływanie robię w krótszej i spokojniejszej wersji.

Środa: bieganie, mocny akcent.

Czwartek: rower + pływanie; to dzień, kiedy mogę trochę wydłużyć oba te treningi, a jednocześnie trochę dołożyć do pieca.

Piątek: bieganie, podobnie jak we wtorek z rytmami.

Sobota: kolejny akcent biegowy.

Niedziela: dłuższe rozbieganie.

Jak widać, nie podaję tutaj żadnych konkretnych dystansów ani założeń tempowych, ponieważ będą się one różnić w zależności od naszych celów. Przedstawiam za to ogólny układ, szkielet, w który można się wpisać. Łatwo również dostrzec schemat zależności, zresztą niezbyt zaskakujący, pomiędzy poszczególnymi treningami. Rozpisywanie tygodniowego układu treningów rozpocząłem od umiejscowienia w nim najważniejszych dla mnie akcentów biegowy w najbardziej optymalnych dniach, a następnie obudowałem je pozostałymi jednostkami treningowymi. Należy pamiętać, żeby treningi poprzedzające wspomniane akcenty były raczej spokojne, wspomagały regenerację – lubię myśleć o nich jako o treningach nakręcających mechanizm.

IMG_20180720_100903

Zmęczenia uniknąć się nie da, ponieważ nawet spokojne treningi przyczyniają się do niego, kumulując wysiłek. Dlatego niezbędna jest dbałość o właściwą dietę oraz wszelkie wspomaganie regeneracji – sauna, jacuzzi, solanka, wałek do masażu.

Myślał indyk o niedzieli, a w sobotę…

Planować rzecz jasna trzeba i uwzględniając sytuacje takie jak różne wyjazdy, dodatkowe obowiązki czy starty, możemy odpowiednio modyfikować nasz plan treningowy z wyprzedzeniem, tak aby najistotniejsze dla nas jednostki ucierpiały najmniej. Każdy kto trenuje już przez jakiś dłuższy czas wie, że elegancko rozpisany plan może w każdej chwili zostać brutalnie poszatkowany przez prozaiczne okoliczności codzienności. Musimy stosować jednak taktykę zwaną damage control, aby stracić właśnie jak najmniej ważnych treningów.

planahead

Dlatego właśnie nie boję się wprowadzać korekt i kiedy, na przykład, w środę z jakiegoś powodu nie mogę nabiegać akcentu próbuję przesunąć go na czwartek kosztem roweru. Bez wahania wykreślam trening rowerowy bądź pływacki, ponieważ bieganie jest moim priorytetem i w takiej sytuacji decyzja jest dla oczywista.

Rozwiązanie, które tutaj prezentuję nie jest w żaden sposób innowacyjne ani unikatowe, ale jest za to realnym przykładem tego, jak elementy treningu triathlonowego mogą funkcjonować w treningu biegacza. Trzeba pamiętać, że każdy z nas dysponuje określoną i ograniczoną ilością czasu, który możemy poświęcić na uprawianie sportu i musimy starać się wyrzeźbić z niego jak najlepszą formę się da. Pamiętajmy również, że tzw. czas wolny, który to właśnie wypełniamy naszą sportową pasją, to czas, który dobrze jest spędzić z rodziną czy przyjaciółmi, więc nie wysysajmy go do cna. Zachowując równowagę możemy uprawiać sport z uśmiechem na twarzy, co w ostatecznym rozrachunku jest chyba najważniejsze.

z22038997V

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s