17. Bieg Opolski

Po aferze z atestem w Rybniku miałem ochotę, żeby w Opolu potwierdzić swoją formę i jeszcze raz zaatakować życiówkę, tym razem na sprawdzonej trasie. Jednocześnie zdawałem sobie sprawę z tego, że jest to mały realny plan. Po pierwsze, zmęczenie już mocno dawało mi się we znaki, więc wiedziałem, że raczej nie zdołam wykrzesać z siebie… Czytaj dalej 17. Bieg Opolski

Nocą w Rybniku, czyli życiówka z atestem?

Nie lubię wieczornych ani nocnych startów. Cały dzień myślę tylko o biegu, jestem spięty. Jeść, nie jeść. Stać czy siedzieć. A może położyć się i spać? Do Rybnika zapisałem się już trochę w desperacji. Z poczuciem, że mam formę i potrzebuję tylko dobrej okazji, żeby nabiegać życiówkę. W tym roku Rybnicki Półmaraton Księżycowy pierwszy raz… Czytaj dalej Nocą w Rybniku, czyli życiówka z atestem?