Maciek Hawrylak, "Ciekawość następnego dnia"

Maciej Hawrylak to człowiek z żelaza, ale nie dlatego, że w 1987 roku został wicemistrzem świata na dystansie podwójnego Iron Mana. Ten sukces wydaje się być nieuniknioną konsekwencją stylu życia jaki prowadził i ledwie jednym z wielu niesamowitych rozdziałów, które ciągle pisze swoimi poczynaniami. Mimo wszystko wydaje mi się, że większość z was może tej… Czytaj dalej Maciek Hawrylak, "Ciekawość następnego dnia"

Treningowy perfekcjonizm, czyli bateria naładowana do pełna

Myśląc o różnych codziennych sytuacjach z pewnością nie nazwałbym siebie perfekcjonistą. Często zdarza mi się robić różne rzeczy na ostatnią chwilę albo nawet na wczoraj, a jeżeli nie jestem do czegoś przekonany, to bywa, że robię to „na odwal”. Byle było. Wiele rzeczy nie musi być idealnych, byle działały. Inaczej wygląda to jednak, kiedy mówimy… Czytaj dalej Treningowy perfekcjonizm, czyli bateria naładowana do pełna

VIII Bieg Mikołajkowy

Jeżeli śledzicie moje poczynania, to wiecie, że po starcie w rybnickim Biegu Barbórkowym odczuwałem pewien niedosyt. Z jednej strony było dobrze, ale jednocześnie wiedziałem, że stać mnie na więcej. Trener dał zielone światło na łojenie startów, więc czym prędzej zacząłem szperać w kalendarzu biegowym w poszukiwaniu odpowiedniej imprezy. Od razu w oczy rzucił mi się… Czytaj dalej VIII Bieg Mikołajkowy

XV Bieg Barbórkowy w Rybniku

Po dwóch nieudanych startach na dystansie półmaratońskim, odbywający się na początku grudnia Bieg Barbórkowy w Rybniku stał się moim kolejnym celem. Dyszki lubię biegać najbardziej, więc miałem nadzieję, że uda się chociaż trochę odkuć. I chociaż trasa w Rybniku nie należy do najłatwiejszych, to lubię tam biegać i zazwyczaj udaje mi się wykręcić przyzwoity wynik.… Czytaj dalej XV Bieg Barbórkowy w Rybniku

Li-Ning Super Light

Gdyby te buty miały na cholewce łyżwę albo trzy paski, to byłby prawdziwy hit. Nie mam wątpliwości, co do tego, że przy odrobinie dobrego marketingu kapcie Li-Ning mogłyby wybić się w rankingach popularności. Na marketing jednak chiński producent zbyt dużego nacisku widocznie nie kładzie. Ciężko znaleźć jakiekolwiek konkretne informacje na temat ich butów. Ostatnimi czasy… Czytaj dalej Li-Ning Super Light

W Wodzisławiu pod górę

Po nieudanym starcie w Krakowie szybko poszukałem jakiejś połówki na pocieszenie, a jako że dwa tygodnie później odbywał się bieg w oddalonym o rzut kamieniem Wodzisławiu, to długo się nie wahałem, tylko szybko zapisałem. Teraz zastanawiam się, czy była to dobra decyzja. W ten sam weekend odbywał się półmaraton w Gliwicach na trasie, która z… Czytaj dalej W Wodzisławiu pod górę

Na pocieszenie

Miesiące przygotowań. Setki kilometrów pokonanych w słońcu i w deszczu. Czasami z wiatrem w plecy, ale częściej z wiatrem zacinającym w twarz, takim co to niby buduje charakter. Adekwatny kilometraż, tempo wyrzeźbione na zapierających dech w piersi interwałach, wytrzymałość zbudowana na solidnych biegach ciągłych. Widok ciebie wbiegającego na metę z uniesionymi rękami wyryty w pamięci… Czytaj dalej Na pocieszenie