Sprawdź się

Czasy przymusowego zamknięcia w czterech ścianach na szczęście mamy już za sobą i nikt nie ściga już trenujących biegaczy. Bez obaw o uszczuplenie domowego budżetu o kilka tysięcy złotych możemy korzystać z dobrodziejstw parków, lasów, a nawet chodników. Dyskusyjne pozostaje zakrywanie twarzy, ale to temat na osobną dyskusję. Rzecz w tym, że trenować nikt nam… Czytaj dalej Sprawdź się

Biegaczu, nie irytuj się!

Sprawy potoczyły się bardzo szybko. Szybciej niż się spodziewaliśmy. Jeszcze nie tak dawno wydawało nam się, że Coronavirus nas nie dotyczy, że to epidemia gdzieś na egzotycznych krańcach świata. Jeszcze kilka tygodni temu snuliśmy plany startowe i realizowaliśmy plany treningowe. Sytuacja zaczęła się zmieniać nagle na początku marca i to w tempie mocnych interwałów. Pierwsze… Czytaj dalej Biegaczu, nie irytuj się!

Be like a child

„Spędzałem bardzo dużo czasu poza domem. (…) Wtedy nie chodziło nawet o sport sam w sobie. Nie miałem ambicji trenowania ani bycia najlepszym. To była dla mnie po prostu rozrywka i sposób spędzania czasu. Spotykałem się z kumplami w każdej wolnej chwili, praktycznie codziennie. Jeździliśmy na rowerach, graliśmy w nogę i budowaliśmy szałasy.” (Henryk Szost,… Czytaj dalej Be like a child

Największe osiągnięcie tej wiosny

Za oknem świeci słońce. Piękna pogoda, idealne warunki do szlifowania formy i łamania życiówek. Na ulicach jednak pusto i cicho. Gdzieniegdzie tylko ktoś nieśmiało przemyka od drzewa do drzewa. Buty do biegania odpoczywają w szafie. Wieszaki na medale powoli lecz nieubłaganie pokrywają się kurzem. Na Facebooku cisza. Nikt nie chwali się zdjęciami z mety ani… Czytaj dalej Największe osiągnięcie tej wiosny

Na pocieszenie

Miesiące przygotowań. Setki kilometrów pokonanych w słońcu i w deszczu. Czasami z wiatrem w plecy, ale częściej z wiatrem zacinającym w twarz, takim co to niby buduje charakter. Adekwatny kilometraż, tempo wyrzeźbione na zapierających dech w piersi interwałach, wytrzymałość zbudowana na solidnych biegach ciągłych. Widok ciebie wbiegającego na metę z uniesionymi rękami wyryty w pamięci… Czytaj dalej Na pocieszenie

Wrzesień plecień, bo przeplata trochę tempa, trochę… spokoju

Wraz z początkiem września rozpoczął się nie tylko nowy rok szkolny, ale również nowy etap przygotowań do drugiej części sezonu. Po wakacyjnym roztrenowaniu i ponownym wejściu w trening, przyszła pora na podkręcenie tempa i zwiększenie objętości, bo wspólnie z trenerem postanowiliśmy po ponad dwóch latach przerwy zaatakować dłuższy dystans w postaci półmaratonu. Poza tym pojawiło… Czytaj dalej Wrzesień plecień, bo przeplata trochę tempa, trochę… spokoju

Trening Mistrzów, czyli garść biegowych mądrości

Zacznijmy od tego, czym „Trening Mistrzów” Jakuba Jelonka nie jest, aby uniknąć rozczarowań. Chociaż znajdziemy w książce fragmenty planów treningowych żywcem wyciągniętych z dzienniczków mistrzów, to z pewnością nie jest to podręcznik biegania jak książki Danielsa czy Skarżyńskiego. Nie znajdziecie tutaj gotowy rozwiązań i patentów, ani wzorów według których nakreślicie drogę do swojego mistrzostwa. Nie,… Czytaj dalej Trening Mistrzów, czyli garść biegowych mądrości

17. Bieg Opolski

Po aferze z atestem w Rybniku miałem ochotę, żeby w Opolu potwierdzić swoją formę i jeszcze raz zaatakować życiówkę, tym razem na sprawdzonej trasie. Jednocześnie zdawałem sobie sprawę z tego, że jest to mały realny plan. Po pierwsze, zmęczenie już mocno dawało mi się we znaki, więc wiedziałem, że raczej nie zdołam wykrzesać z siebie… Czytaj dalej 17. Bieg Opolski