Kapciem w żelazko

Wszystko poszło nie tak, jak sobie to zaplanowali. Jednego z tamtych udało mu się dźgnąć nożem, a dwóch zabić strzałą, ale teraz sam klęczał w śniegu. Z lewego ramienia rozchodził się przeszywający ból. Pociętymi dłońmi złapał za grot i wyrwał strzałę, a spod skórzanego płaszcza wyciekł strumień krwi. Nagle usłyszał za sobą skrzypienie śniegu, ale… Czytaj dalej Kapciem w żelazko

Leguano

pierwsze wrażenia Dzisiaj kilka słów pierwszych wrażeń z biegania i chodzenia w Leguano – kolejnych kapciach, które możemy zaklasyfikować do kategorii skarpeto-butów. Ciekawe obuwie zaprojektowane w Niemczech, które z założenia przeznaczone jest nie tylko do biegania, ale do wszelkiej aktywności, która uwzględnia przebieranie nogami 😉 ale nie rozpisuję się, bo jak zwykle rozgadałem się już… Czytaj dalej Leguano

Nike Free Flyknit 3.0

pierwszy kontakt Nike, firma która z jednej strony jest obwiniana za rozwój szeroko rozumianych butów stabilizujących, które dzisiaj nazywamy już „klasycznymi” albo „tradycyjnymi” butami biegowymi lub pieszczotliwie „żelazkami”. Z drugiej strony, producent najpopularniejszego modelu minimalistycznego – Free. Każdy kto choć trochę interesuje się bieganiem i butami do biegania wie, że Nike Free to ikona biegania… Czytaj dalej Nike Free Flyknit 3.0

Skora Phase vs Skora Core

czyli syntetyk kontra skóra. Pierwsze starcie. Niedawno mogliście przeczytać na blogu moją recenzję Skora Core, które pod wieloma względami mogą służyć jak wzór butów minimalistycznych. Mimo to posiadają one parę wad, które związane są przede wszystkim ze skórzaną cholewką, która kiepsko radzi sobie z wilgocią. Teraz mam okazję do porównania Core ze zbudowanym na tej… Czytaj dalej Skora Phase vs Skora Core