Szczęśliwi biegają ultra

czyli o dwojgu takich… Otworzyłem na pierwszej stronie, zacząłem czytać i… nie pochłonąłem jednym haustem, nie wciągnąłem w jeden dzień, nie zarwałem przez nią nocki, ale delektowałem się każdą stroną. To nie jest książka, którą da się, za przeproszeniem, przelecieć w jeden wieczór, nacieszyć i odłożyć na półkę. Ale nie dlatego, że jest słaba. Wręcz… Czytaj dalej Szczęśliwi biegają ultra