Trening Mistrzów, czyli garść biegowych mądrości

Zacznijmy od tego, czym „Trening Mistrzów” Jakuba Jelonka nie jest, aby uniknąć rozczarowań. Chociaż znajdziemy w książce fragmenty planów treningowych żywcem wyciągniętych z dzienniczków mistrzów, to z pewnością nie jest to podręcznik biegania jak książki Danielsa czy Skarżyńskiego. Nie znajdziecie tutaj gotowy rozwiązań i patentów, ani wzorów według których nakreślicie drogę do swojego mistrzostwa. Nie,… Czytaj dalej Trening Mistrzów, czyli garść biegowych mądrości

Gun Runners. Amerykański sen w kenijskim stylu.

Możemy ich spotkać prawie na każdym biegu, gdzie jest jakaś konkretna pula nagród do zgarnięcia. Nawet jeżeli jest to ich trzeci start tego weekendu, to w większości wypadków są w stanie bez większych problemów zdeklasować lokalnych biegaczy. Patrzymy na biegaczy z Kenii z podziwem. Zastanawiamy się, jak oni to robią. Marzymy o tym, żeby biegać… Czytaj dalej Gun Runners. Amerykański sen w kenijskim stylu.

„Północ” Scotta Jurka. Literatura z gatunku fantasy.

Kiedy czytam o wyczynach sławnych ultrasów, chyba ze względu na egzotykę dotyczy to głównie tych zza Oceanu, mam wrażenie jakbym czytał literaturę z gatunku fantasy. Opisy szlaków, krajobrazy, sami bohaterowie mogliby dla mnie być żywcem wyciągnięci z kart jakiejś powieści. „Północ” Scotta Jurka już w ogóle mogłaby równie dobrze być napisania przez Tolkien albo Ursulę… Czytaj dalej „Północ” Scotta Jurka. Literatura z gatunku fantasy.

Hoka One One Cavu 2

Nie jest tajemnicą, że tej zimy zakochałem się w butach marki Hoka. To taka niespodziewana miłość, bo na pierwszy rzut oka kompletnie do siebie nie pasujemy, ale jednak coś jest w tym, że przeciwieństwa się przyciągają. W Bondi i Cliftonach zbudowałem świetną bazę, pokonując razem wiele kilometrów, a wiosną, kiedy nadeszła pora popracować nad prędkością,… Czytaj dalej Hoka One One Cavu 2

Kalenji Ultralight – ultra pierwsze wrażenia

Chociaż tytułowe kapcie z Decathlonu posiadam zaledwie tydzień z hakiem, to bazując na treningach, które już wspólnie namachaliśmy spokojnie mogę szarpnąć się na kilka zdań pierwszych wrażeń. Szczególnie biorąc pod uwagę, że owe buty wzbudziły wasze wyraźne zainteresowanie, co zresztą wcale nie powinno dziwić. A z konkretów, to nabiegałem w nich już 12 km biegu… Czytaj dalej Kalenji Ultralight – ultra pierwsze wrażenia