Bieg Fiata, czyli miało być tak pięknie

Minąłem znacznik drugiego kilometra. Trener, który od startu jechał obok mnie na rowerze, krzyknął, że jest idealnie i cofnął się do innych swoich zawodników. Spojrzałem na zegarek – początek trasy to taka szarpanina na krótkich podbiegach, ale średnie tempo wskoczyło na 3:41/km. Rzeczywiście idealnie. Coś jednak było nie tak. Przebiegłem jeszcze kilkaset metrów, po czym… Czytaj dalej Bieg Fiata, czyli miało być tak pięknie

Rybnik x 2 na zakończenie sezonu

Podobnie jak rok temu i tym razem postanowiłem zakończyć sezon rybnickim dwubiegiem. Na początek klasyk, czyli Bieg Barbórkowy, a na koniec, wisienka na torcie, czyli kameralny Bieg Wokół Zalewu. Dwa zupełnie różne biegi, bo pierwszy to typowy bieg uliczny z prawie 1000 uczestników, a drugi to taka koleżeńska impreza dla kilkudziesięciu biegaczy na podsumowanie roku… Czytaj dalej Rybnik x 2 na zakończenie sezonu