Sprawdzian zdany na 2+

czyli dziesiątka WroActiv Do Wrocławia jechałem w dobrym nastroju, gotowy na mocny bieg. Wiedziałem, że początek marca, to może być jeszcze za wcześnie na zrobienie życiówki dlatego nie nastawiałem się na żaden konkretny wynik, aczkolwiek dobre treningi pokazywały, że mogę wykręcić solidny czas. Kilka dni wcześniej dopadło mnie lekkie przeziębienie i wpadło parę dni bez… Czytaj dalej Sprawdzian zdany na 2+

Mateusz Wolnik

skromny gigant, który inspiruje innych Czym dla Ciebie jest bieganie? Czy to po prostu hobby, pasja czy może już sposób na życie? Bieganie to moje hobby. Prawdziwe uzależnienie. Pasja która jest ze mną na dobre i na złe. Pasja dzięki której mogę poznawać nowe osoby i sam dalej się rozwijać. Niedawno założyłeś w miejscowości gdzie… Czytaj dalej Mateusz Wolnik

Falstart

Czasami człowiek musi, bo inaczej się udusi… I chociaż wiesz, że nic dobrego z tego nie wyjdzie, to podkręcasz tempo tylko po to, żeby za chwilę zdychać i pluć sobie w brodę. Dobrze znam to uczucie, kiedy nogi już roznosi, ustać się nie da, ale trzeba zachować spokój i trzymać się założonej strategii, a mimo… Czytaj dalej Falstart

Najlepszy

na papierze i na ekranie Chociaż jest bez wątpienia postacią jedyną w swoim rodzaju i może być inspiracją dla wielu z nas, to jeszcze do niedawna mało kto o nim słyszał. Mowa oczywiście o bohaterze książki Łukasza Grassa „Najlpeszy” oraz filmu o tym samym tytule, dzięki któremu historia Jerzego Górskiego nabrała prawdziwego rozgłosu. Gdyby kilka… Czytaj dalej Najlepszy

X Bieg Pszowski

Mało kto chyba spodziewał się, że ten bieg rzeczywiście rozegra się w prawdziwej zimowej aurze, ale pogoda jednak nas zaskoczyła i chociaż dzień wcześniej nic tego nie zapowiadało, to w niedzielę ścieżki pokryły się szczelnie białym puchem. Nie powiem, żebym specjalnie się z tego faktu ucieszył. Ciężka górzysta trasa w Pszowie to bieganie nie w moim… Czytaj dalej X Bieg Pszowski

W separacji z maratonem, czyli plany bliższe i dalsze

Ponad rok temu mogliście przeczytać na blogu tekst o trudnym uczuciu łączącym mnie z królewskim dystansem, które wtedy przeważyło i skłoniło mnie do zapisania się na Maraton Wiedeński. Tym razem nasz związek został jednak wystawiony na cięższą próbę i żeby go uratować musimy chyba od siebie trochę odpocząć, co zresztą potwierdził nasz terapeuta (czytaj trener).… Czytaj dalej W separacji z maratonem, czyli plany bliższe i dalsze