Najlepszy

na papierze i na ekranie Chociaż jest bez wątpienia postacią jedyną w swoim rodzaju i może być inspiracją dla wielu z nas, to jeszcze do niedawna mało kto o nim słyszał. Mowa oczywiście o bohaterze książki Łukasza Grassa „Najlpeszy” oraz filmu o tym samym tytule, dzięki któremu historia Jerzego Górskiego nabrała prawdziwego rozgłosu. Gdyby kilka… Czytaj dalej Najlepszy

X Bieg Pszowski

Mało kto chyba spodziewał się, że ten bieg rzeczywiście rozegra się w prawdziwej zimowej aurze, ale pogoda jednak nas zaskoczyła i chociaż dzień wcześniej nic tego nie zapowiadało, to w niedzielę ścieżki pokryły się szczelnie białym puchem. Nie powiem, żebym specjalnie się z tego faktu ucieszył. Ciężka górzysta trasa w Pszowie to bieganie nie w moim… Czytaj dalej X Bieg Pszowski

W separacji z maratonem, czyli plany bliższe i dalsze

Ponad rok temu mogliście przeczytać na blogu tekst o trudnym uczuciu łączącym mnie z królewskim dystansem, które wtedy przeważyło i skłoniło mnie do zapisania się na Maraton Wiedeński. Tym razem nasz związek został jednak wystawiony na cięższą próbę i żeby go uratować musimy chyba od siebie trochę odpocząć, co zresztą potwierdził nasz terapeuta (czytaj trener).… Czytaj dalej W separacji z maratonem, czyli plany bliższe i dalsze

Rybnicki dwubieg część 2. Bieg wokół Zalewu Rybnickiego

Jak w takim razie biegacz może zaspokoić swój głód? Nie poddawać się i walczyć dalej! Ja bardzo potrzebowałem tego, żeby zakończyć ten sezon jakimś sukcesem, pozytywnym akcentem, który napędzi mnie na dalsze treningi. Podczas Biegu Barbórkowego postawiłem sobie cel czasowy i nie udało mi się go zrealizować. Czym prędzej więc wyszukałem najbliższy start, gdzie mógłbym… Czytaj dalej Rybnicki dwubieg część 2. Bieg wokół Zalewu Rybnickiego

Rybnicki dwubieg część 1. Bieg Barbórkowy

Na zakończenie sezonu postanowiłem skupić się na ulubionym przeze mnie dystansie, czyli dyszce. Trening pod Frankfurth Marathon z różnych względów nie poszedł tak jak bym tego chciał, nie wszystkie jednostki udało się nabiegać, więc i cudów nie było jeżeli chodzi o wynik. Życiówka na dychę miała więc osłodzić mi drugą część roku. A jako że… Czytaj dalej Rybnicki dwubieg część 1. Bieg Barbórkowy