Rybnik x 2 na zakończenie sezonu

Podobnie jak rok temu i tym razem postanowiłem zakończyć sezon rybnickim dwubiegiem. Na początek klasyk, czyli Bieg Barbórkowy, a na koniec, wisienka na torcie, czyli kameralny Bieg Wokół Zalewu. Dwa zupełnie różne biegi, bo pierwszy to typowy bieg uliczny z prawie 1000 uczestników, a drugi to taka koleżeńska impreza dla kilkudziesięciu biegaczy na podsumowanie roku… Czytaj dalej Rybnik x 2 na zakończenie sezonu

Na starych ścieżkach, czyli II Bieg Grudzicki

Grudzice to dzielnica Opola. Ja urodziłem się i przez ponad dwadzieścia lat mieszkałem w Kolonii Gosławickiej, czyli dzielnicy tuż obok. Wystarczyło wyjść z domu, przebiec parę kilometrów przez łąki i już było się w lesie, który przyciągał od dziecka. Na spacer, na piknik, na grzyby. Trochę później na piwo. I przez las kawałek dalej do… Czytaj dalej Na starych ścieżkach, czyli II Bieg Grudzicki

Kwiecień plecień

czyli podsumowanie miesiąca Po słabym marcu, kiedy męczyła mnie infekcja oskrzeli miałem nadzieję, że uda się odkuć podczas kwietniowych startów. Treningi szły mniej więcej planowo, chociaż ciągle czułem jak mnie przydusza na mocniejszych akcentach. Cała ta sytuacja mocno mnie dołowała, bo czułem, że nie wykorzystuję formy, którą wypracowałem przez zimę. Na kolejne treningi wychodziłem bez… Czytaj dalej Kwiecień plecień

X Bieg Pszowski

Mało kto chyba spodziewał się, że ten bieg rzeczywiście rozegra się w prawdziwej zimowej aurze, ale pogoda jednak nas zaskoczyła i chociaż dzień wcześniej nic tego nie zapowiadało, to w niedzielę ścieżki pokryły się szczelnie białym puchem. Nie powiem, żebym specjalnie się z tego faktu ucieszył. Ciężka górzysta trasa w Pszowie to bieganie nie w moim… Czytaj dalej X Bieg Pszowski